Pokarm codzienny

Żeby zasługiwać, trzeba z wysiłkiem wypełniać coś, co przewyższa naszą naturę. Nie jest więc zasługą na przykład spożywanie pokarmów, ale jedzenie może stać się zasługą, kiedy je ograniczymy, podejmując prawdziwe ofiary, aby dać biednym to, co zaoszczędzimy.

Pokarm codzienny niech będzie umiarkowany i złożony z owoców oraz warzyw, gdyż pokarm ma służyć ciału, a nie być celem dla ciała.

Czy błogosławię pokarm przed jedzeniem? Czy dziękuję po?
Kiedy ostatnio ofiarowałem pokarm bezinteresownie?
Czym i kim karmię duszę?


Komentarze są zamknięte.