Spowiedź

Dziecko lubi gdy dostaje czystą, całą, prostą i białą kartkę, na której może wymalować swoje wyobrażenie o przyrodzie, ludziach, przedmiotach. Gdy zaczyna malować, nie wszystko mu wychodzi tak jak to widzi w rzeczywistości. Czasem się tym nie zraża, tylko maluje jak potrafi najlepiej. Czasem jest wyśmiane przez rówieśników. Ojciec i Matka nigdy nie wyśmiewają się ze swojego dziecka. Innym razem, denerwuje się, że obraz przez niego malowany nie przypomina obiektu, które chce przedstawić. Złości się, denerwuje, gniecie i dziurawi kartkę. Uspokaja je nowa kartka, gdy może zacząć od nowa. Z opiekuńczym wsparciem, robi lepiej i dokładniej. Ze słowem porady, unika wcześniejszych błędów. Z poświęconego mu czasu, czuje bezpieczeństwo, spokój i bliskość opiekuńczej przy nim Miłości. Więź dziecka do opiekuna się gdy dziecko ma opiekę, wsparcie, bliskość. Wie, że nie zostanie wyśmiane, a w razie błędu, będzie mogło zacząć od początku kształtować malunek. Im więcej, tym doskonalej.

Jak często wołam o nowe życie?
Czy zaczynam swoje nawrócenie od spowiedzi?
Czy uczę się cierpliwości i wytrwałości?
Dlaczego życie w grzechu denerwuje mnie, dziurawi moją duszę, złości mnie na bliźniego i pragnę tego, co odrzucam?
Czy nie poddaję się i ciągle chcę malować swoje życie od nowa, na czystej kartce, aby wyglądało tak jak tego chce z głębi moje ciche serce?
Jak często popełniam grzech, a jak często korzystam ze spowiedzi i wyznaję moje grzechy?
Czy czuję więź z Tatusiem? Czy żyję w Pokoju i Miłości?

Mam taką możliwość codziennie, nawet dziś, przez skruchę, wyznanie grzechu, nawrócenie się, zadośćuczynienie, zaprzestanie trwania i unikanie grzechu.


Komentarze są zamknięte.