Cokolwiek przeżywam, czuję radość.

Cokolwiek przeżywam, czuj radość. Nie bądźmy smutni. Wszystkie już było i zostało opisane w Piśmie Świętym, ze zdradą najbliższych, poniżeniem, torturą, czy nawet śmiercią. Przyjmę wszystko na Chwałę Boga – ucieczko moja – i radość i cierpienie, bez złego słowa na drugiego, bez skargi, bez smutku, bez korzyści dla goniącego mnie węża. Miłością i uczynkami miłosierdzia można nawrócić bliźniego.

Kto chce sobą się cieszyć, smutny będzie, kto zaś cieszy się Bogiem, zawsze się będzie radować, bo Bóg jest wieczny. Czy chcesz wiecznie się cieszyć? Trzymaj się Tego, który jest wieczny.
św. Augustyn

1 myśl na temat “Cokolwiek przeżywam, czuję radość.

Możliwość komentowania jest wyłączona.