przede Mną klęknie wszelkie kolano

Rz 14.11 Napisane jest bowiem:
Na moje życie – mówi Pan – przede Mną klęknie wszelkie kolano, a każdy język wielbić będzie Boga.

Słowo Ojca Świętego Benedykta XVI.
Przez to, że teraz proszę o przyjmowanie komunii na kolanach i udzielam jej do ust, chciałem podkreślić cześć należną realnej obecności Chrystusa w Eucharystii. Nie bez znaczenia jest to szczególnie przy dużych, masowych zgromadzeniach, z jakimi mamy do czynienia w Bazylice świętego Piotra i na placu przed Bazyliką, gdzie zachodzi duże niebezpieczeństwo powierzchowności. Słyszałem o ludziach, którzy chowają komunikant do torebki i zabierają go ze sobą jako pamiątkę.
W tej atmosferze, którą – jak się uważa – tworzy także przyjęcie komunii, łatwo pomyśleć: wszyscy przesuwają się do przodu, to i ja pójdę. Chcę mocno zaakcentować, że powinno być oczywiste: Tu dzieje się coś szczególnego! Tutaj jest obecny Ten, przed którym pada się na kolana. Uważajcie na to! To nie tylko społeczny ryt, w którym moglibyśmy wszyscy uczestniczyć bądź też powstrzymać się od uczestnictwa.
(Światłość świata. Papież, Kościół i znaki czasu.)

Jan Paweł II nie czynił też tajemnicy ze swego osobistego przekonania, gdy w liście apostolskim Dominicae Cenae z 24.II.1980r. nazywał sposób przyjmowania Komunii świętej do ręki i na stojąco „godnym ubolewania brakiem czci dla Hostii Eucharystycznej”. I dalej: „Dotykanie konsekrowanych postaci Hostii, a także rozdawanie ich własnymi rękoma, jest właśnie przywilejem wyświeconych”

Warto dodać, że pod wpływem tego listu Episkopat Polski pod przewodnictwem Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego świadomy niebezpieczeństwa takich wynaturzeń stwierdza jasno:
„W diecezjach Polski przyjmuje się Komunię świętą z rąk celebransa do ust w postawie klęczącej”
(por. 177 Konferencja Episkopatu Polski, 10).


One Response to przede Mną klęknie wszelkie kolano

  1. Po śmierci Sł.Bożego kard.Wyszyńskiego nastąpił zwrot ku temu,aby jednak to zmienić.To wynaturzenie, o którym mówił jest obecnie jaskrawo widoczne i chyba już pora aby powrócić do dawnej postawy,patrząc na to co się tym zrobiło,jaką szkodę dla wiernych.Wygoda człowieka,a brak czci w stosunku do Pana Boga jest w Kościele ogromnie niezrozumiała,tym bardziej,że to nie Ci co klęczą zwracają uwagę głośno lub zachowaniem ośmieszającym,a osoby,którym to przeszkadza.Skoro wierzymy,że uczestniczymy w Ofierze,to chyba wierzymy również,że Pan Bóg to widzi i słyszy?Jakże bolesne to musi być dla Niego.