• Archiwa Tagów Skrucha
  • Nadszedł czas, by szukać Jezusa i zaufać tylko Bogu Stwórcy, nie obłudnym sojuszom

    Wysłany dnia: przez D.S.M. Komentarz

    Oz 10, 1-3. 7-8.12 Nadszedł czas, by szukać Pana
    Izrael był jak dorodny krzew winny, przynoszący wiele owoców: lecz gdy owoc jego się mnożył, wzrastała liczba ołtarzy; im lepiej działo się w kraju, tym wspanialsze budowano stele. Ich serce jest obłudne, muszą pokutować! Pan ich ołtarze rozwali i stele powywraca. Powiedzą wtedy: «My nie mamy króla, bośmy się Pana nie bali, zresztą cóż nam król pomoże».
    Upadnie Samaria, a król jej jest niby piana na powierzchni wody. Zniszczone będą wyżyny Bet-Awen, grzech Izraela. Ciernie i osty wyrosną na ich ołtarzach. Wtedy powiedzą górom: «przykryjcie nas!», a wzgórzom: «padnijcie na nas!»
    Posiejcie sprawiedliwość, a zbierzecie miłość; karczujcie nowe ziemie! Nadszedł czas, by szukać Pana, aż przyjdzie, by sprawiedliwości was nauczyć.

    Ponieważ przekazuję teraz Pieczęć Mojej Miłości i Ochrony.
    Z nią zdołacie uciec uwadze tych, którzy spowodują trudności w waszych krajach.
    Moja Pieczęć jest Moją obietnicą Zbawienia. Moja moc wzrośnie w was dzięki tej pieczęci i żadna krzywda was nie spotka.
    Jest to cud, dzieci, i tylko ci, którzy oddają Mi pokłon, swojemu Panu i Stwórcy wszystkich rzeczy, jak małe dzieci z miłością w swoich sercach dla Mnie, zostaną pobłogosławieni tym Boskim Darem.
    Powstań teraz i przyjmij Moją Pieczęć, Pieczęć Boga Żywego.
    Odmawiajcie tę Krucjatę Modlitwy (33), aby uznać Moją Pieczęć i przyjąć ją z miłością, radością i wdzięcznością:

    O mój Boże, mój kochający Ojcze, przyjmuję z miłością i wdzięcznością Twoją Boską Pieczęć Ochrony.
    Twoja Boskość obejmuje moje ciało i duszę na wieczność.
    Chylę się w pokornym dziękczynieniu i ofiaruję Ci moją głęboką miłość i wierność, mój ukochany Ojcze.
    Błagam Cię, chroń mnie i moich bliskich tą szczególną Pieczęcią.
    Ślubuję moim życiem służyć Ci na wieki wieków.
    Kocham Cię, drogi Ojcze.
    Pocieszam Cię w tych czasach, drogi Ojcze.
    Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego na przebłaganie za grzechy świata i dla zbawienia wszystkich Twoich dzieci.
    Amen.

    Idźcie, Moje dzieci, nie bójcie się. Zaufajcie mi, waszemu ukochanemu Ojcu, który z miłością stworzył każdego z was.
    Znam każdą duszę, każda wasza cząstka jest Mi znana. Żaden z was nie jest mniej kochany niż pozostali.
    Z tego powodu nie chcę stracić żadnej duszy. Ani jednej.
    Proszę, módlcie się nadal codziennie Moją Najświętszą Koronką do Miłosierdzia Bożego.
    Pewnego dnia zrozumiecie dlaczego to oczyszczenie jest potrzebne.
    Wasz kochający Ojciec w Niebie
    Bóg Najwyższy

    Rozważajmy tę modlitwę codziennie oczyszczając swoje intencje, by odwzajemnić Miłość do Boga i zaufanie Jezusowi, by nie wpaść w niewolę Egiptu. Kochajmy i dzielmy się Miłością, by zapobiec skutkom nienawiści.

    http://ostrzezenie.net/wordpress/2013/04/07/tylko-ci-z-pieczecia-Boga-zywego-unikna-tego-ludobojstwa-dusz/


  • Nie zadręczajcie się o życie, jak to czynili Jean Paul Sartre i Martin Heidegger, ale radujcie się nim, ponieważ imieniem Boga jest «Jestem Który Jestem», jak sam powiedział do Mojżesza z gorejącego krzewu: «Tak powiesz synom Izraela: Jestem posłał mnie do was»
    św.Tomasz z Akwinu


  • Bóg umiłował nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami

    Wysłany dnia: przez D.S.M. Komentarz

    Rz 5.8 Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.

    Jego miłość nie jest uwarunkowana naszą miłością czy naszymi dobrymi uczynkami. Odkrycie tej prawdy pozwala na wzajemność. Odpowiedzieć Miłością na Miłość to znaleźć najprostszą drogę do Nieba. Miłość nie jest bytem teoretycznym. Żaden człowiek nie chciałby i nie chce być kochany teoretycznie. Miłość przekłada się na czyn. Dlatego Chrystus może powiedzieć

    J 14.23Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę…24 Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich

    Miłość poznajemy po czynach, nie po deklaracjach. Nie kocham swojej żony, jeśli przechodzę obok niej obojętnie i to w chorobie. Nie kochamy Boga gwałcąc Jego Słowo. Nie można mylić Miłości z jakimś uczuciem wzruszenia, przywiązania czy sympatii. Miłość jest konkretna albo nie ma jej wcale. Miłość jest konkretna jak Wcielenie, jak Krzyż i Zmartwychwstanie. Miłość powróci jako Miłość.

    por Miłość i przykazania


  • (3) O uwolnienie świata od lęku

    O mój Panie, Jezu Chryste, błagam Cię, byś uwolnił świat od lęku, który odłącza dusze od Twojego kochającego serca. Modlę się, aby dusze, które doświadczą prawdziwego lęku podczas Ostrzeżenia, zatrzymały się i pozwoliły Twojemu Miłosierdziu wylać się na swoje dusze i uwolnione od lęku pokochały Cię tak, jak powinny.

    KSIĘGA PRAWDY

    Strach niesie ze sobą pewien rodzaj nienawiści, z tego powodu tak wielu nie chce Mnie uznać. Strach jest zrozumiały, ale nie wolno dopuścić do tego, by przyćmił on wasze zaufanie. Ja tylko wołam was, abyście do Mnie przyszli. Nie pragnę wprowadzać was w niepokój. Wasz czas na ziemi jest krótki, ale ten czas który spędzicie ze Mną jest na wieczność.

    KSIĘGA PRAWDY

    Wiara uwalnia was od strachu i rozpaczy. Ona przyniesie wam pocieszenie, pokój i spokój w trudnych czasach. Ona pozwoli wszystko zobaczyć jasno, tak jak powinniście, aby uchronić się od prześladowań, którym musicie stawiać czoła każdego dnia.

    KSIĘGA PRAWDY


  • (2) Modlitwa za światowych przywódców

    Mój Przedwieczny Ojcze, w Imię Twojego Kochanego Syna Jezusa Chrystusa, proszę, abyś ochronił swoje dzieci przed prześladowaniem niewinnych narodów planowanym w ukryciu przez światowe siły. Modlę się o wybaczenie grzechów tym duszom, które są przyczyną tych ciężkich życiowych doświadczeń, aby mogły zwrócić się do Ciebie z pokornym i skruszonym sercem. Proszę, daj siłę Twoim dręczonym dzieciom, aby wytrzymały te cierpienia na zadośćuczynienie za grzechy świata przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

    KSIĘGA PRAWDY

    Szatan i każdy upadły anioł wyrzucony z Nieba przez Mojego ukochanego Ojca wywołuje nienawiść w duszach tych, którzy pozwalają, aby dławił ich grzech. Z grzechu pychy powstają wszystkie inne grzechy. Pycha była upadkiem Lucyfera. Pycha jest grzechem, przez który człowiek zrównuje się ze złym duchem. Pycha będzie upadkiem ludzkości.

    KSIĘGA PRAWDY

    Odrzucenie Mojego Nauczania i przystanie na grzech, będzie waszym upadkiem. Tylko Ja znam dzień i godzinę, kiedy wydacie swoje ostatnie tchnienie. W każdej chwili musicie być gotowi. Musicie prosić Mnie tak często, jak to możliwe, abym przebaczył wam wasze grzechy. Wybaczam najbardziej zatwardziałym grzesznikom, a więc nie musicie bać się Mojego Miłosierdzia. Bójcie się jedynie tej godziny, gdy będziecie musieli stanąć przede Mną i odpowiedzieć za wszystkie nieprawości popełnione przeciwko Bogu. Jeśli nie odkupicie się w Oczach Bożych do tego czasu, nie będzie drugiej szansy, aby to zrobić.

    KSIĘGA PRAWDY


  • (1) Mój dar dla Jezusa, aby ratować dusze

    Mój najdroższy Jezu, Ty, który tak bardzo nas kochasz, pozwól mi w mój skromny sposób pomóc uratować Twoje cenne dusze. Zmiłuj się nad wszystkimi grzesznikami bez względu na to, jak ciężko Ciebie obrażają. Pozwól mi przez modlitwę i cierpienie pomóc tym duszom, które mogą nie przeżyć Ostrzeżenia, by szukały miejsca obok Ciebie w Twoim Królestwie. Wysłuchaj mojej modlitwy, o słodki Jezu, by pomóc Ci zdobyć te dusze, za którymi tęsknisz. O Najświętsze Serce Jezusa, ślubuję moją wierność Twojej Najświętszej Woli w każdym czasie.

    KSIĘGA PRAWDY

    Moje dziecko przychodzę z wielką radością, aby wesprzeć cię i prowadzić w misji dla Mojego Umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa, by pomóc ocalić jak najwięcej dusz. Twoje ostateczne oddanie się Bogu Ojcu Najwyższemu jako dusza ofiarna zostało przyjęte w Niebie z wielką radością. Ty, Moje dziecko, pomożesz uratować dusze, które w innym przypadku byłyby przeznaczone do otchłani ciemności.

    KSIĘGA PRAWDY


  • Zegar Męki Pańskiej

    Może posłużyć do rozpamiętywania gorzkiej męki i śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa we wszystkich godzinach dnia i nocy.

    Zaczyna się od wieczora

    O godz. 17 – Pan Jezus żegna się ze swoją Matką Przenajświętszą i udaje się do Wieczernika.
    O godz. 18 – Pan Jezus umywa nogi Apostołom.
    O godz. 19 – Pan Jezus ustanawia Najświętszy Sakrament.
    O godz. 20 – Pan Jezus modli się w Ogrójcu.
    O godz. 21 – Pan Jezus smutny aż do śmierci, poci się krwawym potem.
    O godz. 22 – Pan Jezus zostaje zdradzony pocałunkiem przez Judasza.
    O godz. 23 – Pan Jezus zostaje pojmany i związany.
    O godz. 24 – Pan Jezus zaprowadzony do Annasza.
    O godz. 1 – Pan Jezus przez Kajfasza postawiony, gdzie mu policzek dano.
    O godz. 2 – Pan Jezus związany, bity i naigrywany.
    O godz. 3 – Piotr trzy razy zapiera sie Pana Jezusa i przez resztę Apostołów jest opuszczony.

    Z rana

    O godz. 4 – Pan Jezus postawiony przed wyższą Radą i winnym śmierci ogłoszony.
    O godz. 5 – Pan Jezus do Piłata prowadzony i fałszywie oskarżony.
    O godz. 6 – Pan Jezus do Heroda białą szatą przyprowadzony i urągany.
    O godz. 7 – Pan Jezus do Piłata odprowadzony, a Barabasz zbójca nad niego przełożony.

    Przed południem

    O godz. 8 – Pan Jezus przy kolumnie okrutnie biczowany.
    O godz. 9 – Pan Jezus cierniem ukoronowany i ludowi ukazany.
    O godz. 10 – Pan Jezus na śmierć skazany.
    O godz. 11 – Pan Jezus dźwiga krzyż swój na górę Kalwarię.
    O godz. 12 – Pan Jezus z szat odarty i pomiędzy dwoma łotrami ukrzyżowany.

    Po południu

    O godz. 13 – Pan Jezus modli się za krzyżujących go.
    O godz. 14 – Pan Jezus obiecuje raj żałującemu łotrowi.
    O godz. 15 – Pan Jezus umiera na krzyżu.
    O godz. 16 – Panu Jezusowi włócznią bok przebito.
    O godz. 17 – Pan Jezus z Krzyża zdjęty i do grobu złożony.

    Okrutna Męko Jezusa, Pana mojego, Rany głębokie i Krwi Przenajświętsza, tak obficie dla mnie przelana, bądźcie odtąd moją jedyną pociechą, nadzieją i słodyczą życia mojego. O gorzka śmierci Jezusa mego, zapewnij mi wieczne zbawienie!

    Zegar Męki Pańskiej


  • (38) Módl się za nami grzesznymi… na przebłaganie za grzechy nasze

    Gorzkie Żale – CZĘŚĆ III

    ZACHĘTA (Pobudka)

    1. Gorzkie żale przybywajcie,
    Serca nasze przenikajcie.

    2. Rozpłyńcie się, me źrenice,
    Toczcie smutnych łez krynice.

    3. Słońce, gwiazdy omdlewają,
    Żałobą się pokrywają.

    4. Płaczą rzewnie Aniołowie,
    A któż żałość ich wypowie?

    5. Opoki się twarde krają,
    Z grobów umarli powstają.

    6. Cóż jest, pytam, co się dzieje?
    Wszystko stworzenie truchleje!

    7. Na ból męki Chrystusowej
    Żal przejmuje bez wymowy.

    8. Uderz, Jezu, bez odwłoki
    W twarde serc naszych opoki!

    9. Jezu mój, we krwi ran swoich
    Obmyj duszę z grzechów moich!

    10. Upał serca swego chłodzę,
    Gdy w przepaść męki Twej wchodzę.

    INTENCJA

    W tej ostatniej części będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od chwili ukoronowania aż do ciężkiego skonania na krzyżu. Te bluźnierstwa, zelżywości i zniewagi, jakie Mu wyrządzano, ofiarujemy za grzeszników zatwardziałych, aby Zbawiciel pobudził ich serca zbłąkane do pokuty i prawdziwej życia poprawy oraz za dusze w czyśćcu cierpiące, aby im litościwy Jezus krwią swoją świętą ogień zagasił; prosimy nadto, by i nam wyjednał na godzinę śmierci skruchę za grzechy i szczęśliwe w łasce Bożej wytrwanie.

    HYMN

    1. Duszo oziębła, czemu nie gorejesz?
    Serce me, czemu całe nie truchlejesz?
    Toczy twój Jezus z ognistej miłości
    Krew w obfitości.

    2. Ogień miłości, gdy Go tak rozpala,
    Sromotne drzewo na ramiona zwala;
    Zemdlony Jezus pod krzyżem uklęka,
    Jęczy i stęka.

    3. Okrutnym katom posłuszny się staje,
    Ręce i nogi przebić sobie daje,
    Wisi na krzyżu, ból ponosi srogi
    Nasz Zbawca drogi!

    4. O słodkie drzewo, spuśćże nam już Ciało,
    Aby na tobie dłużej nie wisiało!
    My je uczciwie w grobie położymy,
    Płacz uczynimy.

    5. Oby się serce we łzy rozpływało,
    Że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało!
    Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości,
    Dla Twej miłości!

    6. Niech Ci, mój Jezu, cześć będzie w wieczności
    Za Twe obelgi, męki, zelżywości,
    Któreś ochotnie, Syn Boga jedyny,
    Cierpiał bez winy!

    LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM

    1. Jezu, od pospólstwa niezbożnie
    Jako złoczyńca z łotry porównany,
    Jezu mój kochany!

    2. Jezu, przez Piłata niesłusznie
    Na śmierć krzyżową za ludzi skazany,
    Jezu mój kochany!

    3. Jezu, srogim krzyża ciężarem
    Na kalwaryjskiej drodze zmordowany,
    Jezu mój kochany!

    4. Jezu, do sromotnego drzewa
    Przytępionymi gwoźdźmi przykowany,
    Jezu mój kochany!

    5. Jezu, jawnie pośród dwu łotrów
    Na drzewie hańby ukrzyżowany,
    Jezu mój kochany!

    6. Jezu, od stojących wokoło
    I przechodzących szyderczo wyśmiany,
    Jezu mój kochany!

    7. Jezu, bluźnierstwami od złego,
    Współwiszącego łotra wyszydzany,
    Jezu mój kochany!

    8. Jezu, gorzką żółcią i octem
    W wielkim pragnieniu swoim napawany,
    Jezu mój kochany!

    9. Jezu, w swej miłości niezmiernej
    Jeszcze po śmierci włócznią przeorany,
    Jezu mój kochany!

    10. Jezu, od Józefa uczciwie
    I Nikodema w grobie pochowany,
    Jezu mój kochany!

    Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony,
    Dla nas zmęczony i krwią zbroczony.
    Bądź uwielbiony! Bądź wysławiony!
    Boże nieskończony!

    ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ

    1. Ach, Ja Matka boleściwa,
    Pod krzyżem stoję smutliwa,
    Serce żałość przejmuje.

    2. O Matko, niechaj prawdziwie,
    Patrząc na krzyż żałośliwie,
    Płaczę z Tobą rzewliwie.

    3. Jużci, już moje Kochanie
    Gotuje się na skonanie!
    Toć i ja z Nim umieram!

    4. Pragnę, Matko, zostać z Tobą,
    Dzielić się Twoją żałobą
    Śmierci Syna Twojego.

    5. Zamknął słodką Jezus mowę,
    Już ku ziemi skłania głowę,
    Żegna już Matkę swoją!

    6. O Maryjo, Ciebie proszę,
    Niech Jezusa rany noszę
    I serdecznie rozważam.

    Któryś za nas cierpiał rany,
    Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! (3 razy)


  • (37) Módl się za nami grzesznymi… na przebłaganie za grzechy nasze

    Wysłany dnia: przez D.S.M. Komentarz

    Gorzkie Żale – CZĘŚĆ II

    ZACHĘTA (Pobudka)

    1. Gorzkie żale przybywajcie,
    Serca nasze przenikajcie.

    2. Rozpłyńcie się, me źrenice,
    Toczcie smutnych łez krynice.

    3. Słońce, gwiazdy omdlewają,
    Żałobą się pokrywają.

    4. Płaczą rzewnie Aniołowie,
    A któż żałość ich wypowie?

    5. Opoki się twarde krają,
    Z grobów umarli powstają.

    6. Cóż jest, pytam, co się dzieje?
    Wszystko stworzenie truchleje!

    7. Na ból męki Chrystusowej
    Żal przejmuje bez wymowy.

    8. Uderz, Jezu, bez odwłoki
    W twarde serc naszych opoki!

    9. Jezu mój, we krwi ran swoich
    Obmyj duszę z grzechów moich!

    10. Upał serca swego chłodzę,
    Gdy w przepaść męki Twej wchodzę.

    INTENCJA

    W drugiej części rozmyślania męki Pańskiej będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od niesłusznego przed sądem oskarżenia aż do okrutnego cierniem ukoronowania. Te zaś rany, zniewagi i zelżywości temuż Jezusowi cierpiącemu ofiarujemy, prosząc Go o pomyślność dla Ojczyzny naszej, o pokój i zgodę dla wszystkich narodów, a dla siebie o odpuszczenie grzechów, oddalenie klęsk i nieszczęść doczesnych, a szczególnie zarazy, głodu, ognia i wojny.

    HYMN

    1. Przypatrz się, duszo, jak cię Bóg miłuje,
    Jako dla ciebie sobie nie folguje.
    Przecież Go bardziej, niż katowska, dręczy,
    Złość twoja męczy.

    2. Stoi przed sędzią Pan wszego stworzenia,
    Cichy Baranek, z wielkiego wzgardzenia;
    Dla białej szaty, którą jest odziany,
    Głupim nazwany.

    3. Za moje złości grzbiet srodze biczują;
    Pójdźmy, grzesznicy, oto nam gotują
    Ze Krwi Jezusa dla serca ochłody
    Zdrój żywej wody.

    4. Pycha światowa niechaj, co chce, wróży,
    Co na swe skronie wije wieniec z róży,
    W szkarłat na pośmiech, cierniem Król zraniony,
    Jest ozdobiony!

    5. Oby się serce we łzy rozpływało,
    Że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało!
    Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości,
    Dla Twej miłości!

    LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM

    1. Jezu, od pospólstwa niewinnie
    Jako łotr godzien śmierci obwołany,
    Jezu mój kochany!

    2. Jezu, od złośliwych morderców
    Po ślicznej twarzy tak sprośnie zeplwany,
    Jezu mój kochany!

    3. Jezu, pod przysięgą od Piotra
    Po trzykroć z wielkiej bojaźni zaprzany,
    Jezu mój kochany!

    4. Jezu, od okrutnych oprawców
    Na sąd Piłata, jak zabójca szarpany,
    Jezu mój kochany!

    5. Jezu, od Heroda i dworzan,
    Królu niebieski, zelżywie wyśmiany,
    Jezu mój kochany!

    6. Jezu, w białą szatę szydersko
    Na większy pośmiech i hańbę ubrany,
    Jezu mój kochany!

    7. Jezu, u kamiennego słupa
    Niemiłosiernie biczmi wysmagany,
    Jezu mój kochany!

    8. Jezu, przez szyderstwo okrutne
    Cierniowym wieńcem ukoronowany,
    Jezu mój kochany!

    9. Jezu, od żołnierzy niegodnie
    Na pośmiewisko purpurą odziany,
    Jezu mój kochany!

    10. Jezu, trzciną po głowie bity,
    Królu boleści, przez lud wyszydzany,
    Jezu mój kochany!

    Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony,
    Dla nas zelżony, wszystek wykrwawiony.
    Bądź uwielbiony! Bądź wysławiony!
    Boże nieskończony!

    ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ

    1. Ach, widzę Syna mojego
    Przy słupie obnażonego,
    Rózgami zsieczonego!

    2. Święta Panno, uproś dla mnie,
    Bym ran Syna Twego znamię
    Miał na sercu wyryte!

    3. Ach, widzę jako niezmiernie
    Ostre głowę rani ciernie!
    Dusza moja ustaje!

    4. O Maryjo, Syna swego,
    Ostrym cierniem zranionego,
    Podzielże ze mną mękę!

    5. Obym ja, Matka strapiona,
    Mogła na swoje ramiona
    Złożyć krzyż Twój, Synu mój!

    6. Proszę, o Panno jedyna,
    Niechaj krzyż Twojego Syna
    Zawsze w sercu swym noszę!

    Któryś za nas cierpiał rany,
    Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! (3 razy)


  • (36) Módl się za nami grzesznymi… na przebłaganie za grzechy nasze

    Wysłany dnia: przez D.S.M. Komentarz

    Gorzkie Żale – CZĘŚĆ I

    ZACHĘTA (Pobudka)

    1. Gorzkie żale przybywajcie,
    Serca nasze przenikajcie.

    2. Rozpłyńcie się, me źrenice,
    Toczcie smutnych łez krynice.

    3. Słońce, gwiazdy omdlewają,
    Żałobą się pokrywają.

    4. Płaczą rzewnie Aniołowie,
    A któż żałość ich wypowie?

    5. Opoki się twarde krają,
    Z grobów umarli powstają.

    6. Cóż jest, pytam, co się dzieje?
    Wszystko stworzenie truchleje!

    7. Na ból męki Chrystusowej
    Żal przejmuje bez wymowy.

    8. Uderz, Jezu, bez odwłoki
    W twarde serc naszych opoki!

    9. Jezu mój, we krwi ran swoich
    Obmyj duszę z grzechów moich!

    10. Upał serca swego chłodzę,
    Gdy w przepaść męki Twej wchodzę.

    INTENCJA

    Przy pomocy łaski Bożej przystępujemy do rozważania męki Pana naszego Jezusa Chrystusa.
    Ofiarować ją będziemy Ojcu niebieskiemu na cześć i chwałę Jego Boskiego Majestatu, pokornie Mu dziękując za wielką i niepojętą miłość ku rodzajowi ludzkiemu, iż raczył zesłać Syna swego, aby za nas wycierpiał okrutne męki i śmierć podjął krzyżową. To rozmyślanie ofiarujemy również ku czci Najświętszej Maryi Panny, Matki Bolesnej, oraz ku uczczeniu Świętych Pańskich, którzy wyróżniali się nabożeństwem ku Męce Chrystusowej.
    W pierwszej części będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od modlitwy w Ogrójcu aż do niesłusznego przed sądem oskarżenia. Te zniewagi i zelżywości temuż Panu, za nas bolejącemu, ofiarujemy za Kościół święty katolicki, za najwyższego Pasterza z całym duchowieństwem, nadto za nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego i wszystkich niewiernych, aby im Pan Bóg dał łaskę nawrócenia i opamiętania.

    HYMN

    1. Żal duszę ściska, serce boleść czuje,
    Gdy słodki Jezus na śmierć się gotuje;
    Klęczy w Ogrójcu, gdy krwawy pot leje,
    Me serce mdleje.

    2. Pana świętości uczeń zły całuje,
    Żołnierz okrutny powrozmi krępuje!
    Jezus tym więzom dla nas się poddaje,
    Na śmierć wydaje.

    3. Bije, popycha tłum nieposkromiony,
    Nielitościwie z tej i owej strony,
    Za włosy targa: znosi w cierpliwości
    Król z wysokości.

    4. Zsiniałe przedtem krwią zachodzą usta,
    Gdy zbrojną żołnierz rękawicą chlusta;
    Wnet się zmieniło w płaczliwe wzdychanie
    Serca kochanie.

    5. Oby się serce we łzy rozpływało,
    Że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało!
    Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości
    Dla Twej miłości!

    LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM

    1. Jezu, na zabicie okrutne,
    Cichy Baranku od wrogów szukany,
    Jezu mój kochany!

    2. Jezu, za trzydzieści srebrników
    Od niewdzięcznego ucznia zaprzedany,
    Jezu mój kochany!

    3. Jezu, w ciężkim smutku żałością,
    Jakoś sam wyznał, przed śmiercią nękany,
    Jezu mój kochany!

    4. Jezu, na modlitwie w Ogrójcu
    Strumieniem potu krwawego zalany,
    Jezu mój kochany!

    5. Jezu, całowaniem zdradliwym
    Od niegodnego Judasza wydany,
    Jezu mój kochany!

    6. Jezu, powrozami grubymi
    Od swawolnego żołdactwa związany,
    Jezu mój kochany!

    7. Jezu, od pospólstwa zelżywie
    Przed Annaszowym sądem znieważany,
    Jezu mój kochany!

    8. Jezu, przez ulice sromotnie
    Przed sąd Kajfasza za włosy targany,
    Jezu mój kochany!

    9. Jezu, od Malchusa srogiego
    Ręką zbrodniczą wypoliczkowany,
    Jezu mój kochany!

    10. Jezu, od fałszywych dwóch świadków
    Za zwodziciela niesłusznie podany,
    Jezu mój kochany!

    Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony,
    Dla nas zelżony i pohańbiony.
    Bądź uwielbiony! Bądź wysławiony!
    Boże nieskończony!

    ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ

    1. Ach! Ja Matka tak żałosna!
    Boleść mnie ściska nieznośna.
    Miecz me serce przenika.

    2. Czemuś, Matko ukochana,
    Ciężko na sercu stroskana?
    Czemu wszystka truchlejesz?

    3. Co mię pytasz? Wszystkam w mdłości,
    Mówić nie mogę z żałości,
    Krew mi serce zalewa.

    4. Powiedz mi, o Panno moja,
    Czemu blednieje twarz Twoja?
    Czemu gorzkie łzy lejesz?

    5. Widzę, że Syn ukochany
    W Ogrójcu cały zalany
    Potu krwawym potokiem.

    6. O Matko, źródło miłości,
    Niech czuję gwałt Twej żałości!
    Dozwól mi z sobą płakać.

    Któryś za nas cierpiał rany,
    Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! (3 razy)


  • (35) Módl się za nami grzesznymi… na przebłaganie za grzechy nasze

    Wysłany dnia: przez D.S.M. Komentarz

    Mdr 1.6 Mądrość bowiem jest duchem miłującym ludzi,
    ale bluźniercy z powodu jego warg nie zostawi bez kary:
    ponieważ Bóg świadkiem jego nerek,
    prawdziwym stróżem jego serca,
    Tym, który słyszy mowę jego języka.
    7 Albowiem Duch Pański wypełnia ziemię,
    Ten, który ogarnia wszystko, ma znajomość mowy.
    8 Zatem się nie ukryje, kto mówi niegodziwie,
    i nie ominie go karząca sprawiedliwość.
    9 Zamysły bezbożnego zostaną zbadane
    i dojdzie do Pana wieść o jego słowach,
    dla potępienia jego złych czynów.
    10 Czujne bowiem ucho nasłuchuje wszystkiego
    i pomruk szemrania nie pozostanie w ukryciu.
    11 Strzeżcie się więc próżnego szemrania,
    powściągajcie język od złej mowy:
    bo i skryte słowo nie jest bez następstwa,
    a usta kłamliwe zabijają duszę.


  • (34) Módl się za nami grzesznymi… na przebłaganie za grzechy nasze

    Wysłany dnia: przez D.S.M. Komentarz

    Ps 34.12 Pójdźcie, synowie, słuchajcie mnie;
    nauczę was bojaźni Pańskiej.
    15 Odstąp od złego, czyń dobro;
    szukaj pokoju, idź za nim!
    19 Pan jest blisko skruszonych w sercu
    i wybawia złamanych na duchu.
    23 Pan uwalnia dusze sług swoich,
    nie dozna kary, kto się doń ucieka.


  • (33) Módl się za nami grzesznymi… na przebłaganie za grzechy nasze

    Wysłany dnia: przez D.S.M. Komentarz

    Mdr1.1 Umiłujcie sprawiedliwość, sędziowie ziemscy!
    Myślcie o Panu właściwie
    i szukajcie Go w prostocie serca!

    2 Daje się bowiem znaleźć tym, co Go nie wystawiają na próbę,
    objawia się takim, którym nie brak wiary w Niego.
    3 Bo przewrotne myśli oddzielają od Boga,
    a Moc, gdy ją wystawiają na próbę, karci niemądrych.
    4 Mądrość nie wejdzie w duszę przewrotną,
    nie zamieszka w ciele zaprzedanym grzechowi.
    5 Święty Duch karności ujdzie przed obłudą,
    usunie się od niemądrych myśli,
    wypłoszy Go nadejście nieprawości.


  • (32) Módl się za nami grzesznymi… na przebłaganie za grzechy nasze

    Wysłany dnia: przez D.S.M. Komentarz

    O Boże wielkiego miłosierdzia, nieskończona Dobroci, oto dziś cała ludzkość wzywa Twojego miłosierdzia z głębi swojej nędzy i Twej litości, o Boże; a woła potężnym głosem ubóstwa. Boże łaskawy, nie odrzucaj modlitwy wygnańców tej ziemi. O Panie, niepojęta Dobroci, Ty znasz głębię naszej nędzy i wiesz, że własnymi siłami nie potrafimy się wznieść do Ciebie. Dlatego błagamy Cię, uprzedź nas Twoją łaską i pomnażaj w nas bez przerwy Twoje miłosierdzie, abyśmy wiernie wypełniali Twoją świętą wolę w naszym życiu, a także w godzinie naszej śmierci. Niech wszechmoc Twojego miłosierdzia nas osłania od ataków nieprzyjaciół naszego zbawienia, abyśmy z ufnością, jako Twoje dzieci, oczekiwali Twego ostatniego przyjścia, którego dzień jedynie Ty znasz. A my spodziewamy się otrzymać to wszystko, co nam obiecał Jezus, pomimo naszej nędzy, bo Jezus jest naszą nadzieją; przez Jego miłosierne serce przechodzimy jak przez otwartą bramę do nieba.

    Św. Faustyna Kowalska Dzienniczek, 1570


  • (31) Módl się za nami grzesznymi… na przebłaganie za grzechy nasze

    Wysłany dnia: przez D.S.M. Komentarz

    Nasza dusza i wolna wola to Twierdza, którą zabezpieczamy i chronimy. Problem w tym jak pisze św.Grzegorz, że pozostawiamy otwarte miejsca dla wroga i dorzucamy niepotrzebne myśli, słowa, czyny przez które wróg ma dostęp, a to z powodu pychy, stania się jak Bóg gdy poznajemy dobro i zło. Dzięki postom i jałmużną szczelnie ryglujemy Twierdzę, główne bramy, ale wszelkie zabezpieczenia są niepotrzebne, jeśli znajdują się w nas szczeliny, przez które wróg może wejść. Najtrudniej jest z najmniejszymi rzeczami, wymagają największego wysiłku by dojść do zwycięstwa. Przez wyrwę jednej winy, może runąć cała nasza tak misternie i ciężko tworzona Twierdza. Dlatego musimy czuwać nad naszymi myślami, by zachowywać je w czystości, kiedy wykonujemy dobre uczynki. Ponieważ są one źródłem próżności lub pychy w naszym sercu, a wtedy walczymy jedynie dla próżnej chwały, a nie dla chwały Stworzyciela.