• Archiwum kategorii Modlitwa Krucjaty
  • Jezus dla Ludzkości

  • OJCZE NASZ św. Mechtyldy za dusze czyśćcowe

    Wysłany dnia: przez D.S.M.

    Modlitwa o wybawienie dusz czyśćcowych, której podczas objawienia Pan nasz nauczył świętą Mechtyldę. Święta Mechtylda za każdym razem, gdy odmawiała tę modlitwę, widziała legiony dusz czyśćcowych, idących do nieba.

    OJCZE NASZ, KTÓRYŚ JEST W NIEBIE. Ojcze niebieski, proszę Cię, przebacz duszom czyśćcowym, że nie kochały Cię ani nie oddały Ci należnej czci; Tobie, ich Panu i Ojcu, któryś przez czystą łaskę uczynił je swymi przybranymi dziećmi. A one- przeciwnie- z powodu swych grzechów wypędziły Cię z serc, w których tak bardzo chciałeś mieszkać.

    Aby zadośćuczynić za te grzechy, ofiaruję Ci miłość i uwielbienie, które Twój wcielony Syn składał Ci w ciągu całego swego ziemskiego życia. I ofiaruję Ci całą pokutę i zadośćuczynienie, które spełnił i przez które zmazał i odpokutował grzechy ludzi. Amen.

    ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE. Błagam Cię, najlepszy Ojcze, wybacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze godnie czciły Twoje święte Imię, ale często wzywały go na próżno i przez swoje grzeszne życie uczyniły się niegodnymi miana chrześcijan.

    Aby zadośćuczynić za popełnione przez nie grzechy, ofiaruję Ci całą cześć, jaką przez swe słowa i czyny oddał Twemu Imieniu Twój umiłowany Syn, w czasie całego swego ziemskiego życia. Amen.

    PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze dość żarliwie szukały, pragnęły i wprowadzały w życie Twe Królestwo, które jest jedynym miejscem, gdzie panuje prawdziwy odpoczynek i wieczny pokój.

    Aby zadośćuczynić, za ich brak gorliwości w czynieniu dobra, ofiaruję Ci najświętsze życzenie Twego Boskiego Syna, który żarliwie pragnął, aby stały się one- one także- dziedzicami Jego Królestwa. Amen.

    BĄDŹ WOLA TWOJA, JAKO W NIEBIE, TAK I NA ZIEMI. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze poddawały swoją wolę Twojej, nie szukały we wszystkim wypełnienia Twojej woli, a często żyły i postępowały jedynie według swej własnej woli.

    Aby zadośćuczynić za ich nieposłuszeństwo, ofiaruję Ci doskonałe poddanie Twej woli pełnego miłości Serca Twego Boskiego Syna. Poddanie najgłębsze, o którym zaświadczył wobec Ciebie, będąc Ci posłusznym aż do śmierci na krzyżu. Amen.

    CHLEBA NASZEGO POWSZEDNIEGO DAJ NAM DZISIAJ. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nie zawsze przyjmowały sakrament Eucharystii z dostatecznym pragnieniem, a często przyjmowały go bez miłości lub niegodnie, albo nawet zaniedbywały przyjmowanie.

    Aby zadośćuczynić za wszystkie popełnione przez nie grzechy, ofiaruję Ci niezwykłą świętość i głęboką kontemplację naszego Pana, Twego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, jak również żarliwą miłość, z jaką złożył nam ten niezrównany dar. Amen.

    ODPUŚĆ NAM NASZE WINY, JAKO I MY ODPUSZCZAMY NASZYM WINOWAJCOM. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, wybacz duszom czyśćcowym wszystkie grzechy, które popełniły, ulegając siedmiu grzechom głównym, a także nie chcąc kochać ani wybaczać swoim wrogom.

    Aby zadośćuczynić za wszystkie te grzechy, ofiaruję Ci pełną miłości modlitwę, którą skierował do Ciebie za swych wrogów Twój Boski Syn, kiedy był na krzyżu. Amen.

    I NIE WÓDŹ NAS NA POKUSZENIE. Proszę Cię, najlepszy Ojcze, przebacz duszom czyśćcowym, że nazbyt często nie opierały się pokusom i namiętnościom, ale podążały za wrogiem wszelkiego dobra i oddawały się żądzom cielesnym.

    Aby zadośćuczynić za te wszystkie tak różne, grzechy którymi zawiniły, ofiaruję Ci chwalebne zwycięstwo, które nasz Pan Jezus Chrystus odniósł nad światem, jak również Jego najświętsze życie, Jego pracę i trudy, Jego cierpienie i okrutną śmierć. Amen.

    ALE NAS ZBAW ODE ZŁEGO. I od wszystkich kar, przez zasługi Twego umiłowanego Syna, i prowadź nas, jak również dusze czyśćcowe, do wiecznej chwały Twego królestwa, które oznacza Ciebie. Amen.

    Papież Benedykt XVI 29 wrzesień 2010
    Środowa Audiencja Generalna
    Drodzy Bracia i Siostry
    Dziś chciałbym powiedzieć wam o świętej Matyldzie di Hackeborn, jednej z wielkich postaci klasztoru w Helfta, żyjącej w XIII wieku. Jej współsiostra, św. Gertruda Wielka w VI tomie dzieła Liber specialis gratiae (Księga szczególnej łaski), w których opowiada się o nadzwyczajnych łaskach, którymi Bóg obdarzył świętą Matyldę, tak pisze: “To, co opisaliśmy, to niewiele w porównaniu z tym, co pominęliśmy. Jedynie na większą chwale Bożą i ku pożytkowi bliźniego publikujemy te rzeczy, bo wydawałoby się niesprawiedliwym milczeć o tak wielu łaskach, które Matylda otrzymała od Boga nie tyle dla niej samej (według naszego mniemania), ale dla nas, i dla tych co po nas przyjdą”. (MECHTHILD VON HACKEBORN, Liber specialis gratiae, VI, 1).
    To dzieło zostało zredagowane przez św. Gertrudę i jeszcze jedna współsiostrę z Helfty, a jest to historia wyjątkowa. Matylda, mając pięćdziesiąt lat, przechodziła ciężką próbę duchową, połączoną z cierpieniem fizycznym. W tej sytuacji podzieliła się z dwoma przyjaznymi jej współsiostrami szczególnymi łaskami, którymi Bóg prowadził ją od już dzieciństwa, ale nie wiedziała, ze one to wszystko spisywały. Kiedy się o tym dowiedziała, była tym dogłębnie zmartwiona i poruszona. Ale Pan uspokoił ja, dając jej poznać, ze to, co było spisywane, było ku większej chwale Bożej i ku pożytkowi bliźniego (cfr ibid., II,25;V,20). Tak więc to dzieło jest głównym (podstawowym) źródłem, z którego możemy czerpać wiadomości o życiu i duchowości naszej świętej.
    Wraz z nią zostaliśmy wprowadzeni do rodziny Barona Hackeborn, jednej z najszlachetniejszych, najbogatszych i najbardziej wpływowych w Turyngii, spokrewnionej z cesarzem Fryderykiem II, i wchodzimy do klasztoru w Helfie w jego najchwalebniejszym okresie istnienia. Baron oddał już do klasztoru jedną ze swoich córek, Gertrudę z Hackeborn (1231/32 – 1291/92), obdarzoną wybitną osobowością, przez 40 lat będącą ksienią klasztoru, zdolną wywrzeć specyficzny wpływ na duchowość klasztoru, prowadząc go do niezwykłego rozkwitu, jako ośrodka mistyki i kultury, szkoły formacji naukowej i teologicznej. Gertruda przekazała mniszkom wysoki poziom formacji intelektualnej, który pozwalał im kultywować duchowość opartą na Piśmie Świętym, Liturgii, tradycji patrystycznej, Regule i duchowości cysterskiej, ze szczególnym umiłowaniem Św. Bernarda z Clairvaux i Willialma z St-Thierry. Była prawdziwą mistrzynią, przykładem dla wszystkich w radykalizmie ewangelicznym i gorliwości apostolskiej. Matylda już od dzieciństwa, wzrastała i smakowała w tym klimacie duchowym i kulturalnym, tworzonym przez swoją siostrę, nadając mu później osobisty rys.
    Matylda urodziła się w 1241 lub 1242 r. w zamku Helfta; jako trzecia córka Barona. Mając siedem lat wraz z matką odwiedziła siostrę w klasztorze Rodersdorf. Była tak zafascynowana tym środowiskiem, że gorąco pragnęła w nim uczestniczyć. Wstąpiła tam jako uczennica i w 1258 r. zostaje mniszką w klasztorze, który w tym czasie przeniesiony został do Helfta, w posiadłościach Hackeborn. Odznaczała się pokorą, zapałem, uprzejmością, przejrzystością i czystością życia, familiarnością i intensywnością z jaką żyła w relacji z Bogiem, Matką Bożą i Świętymi. Obdarzona była wzniosłymi cechami naturalnymi i duchowymi, takimi jak “wiedza, inteligencja,
    znajomość literatury, wspaniałym głosem pełnym łagodności: wszystko to sprawiało, że była dla klasztoru prawdziwym skarbem pod każdym względem” W ten sposób “Boże słowik” – jak była nazywana – jeszcze będąc bardzo młodą, zostaje dyrektorką szkoły klasztornej, kierowniczką chóru, mistrzynią nowicjatu, pełniąc te zajęcia z talentem i niestrudzonym zapałem, nie tylko na rzecz mniszek, ale każdego, kto zapragnął czerpać z jej mądrości i dobroci.
    Oświecona boskim darem mistycznej kontemplacji Matylda ułożyła wiele modlitw. Jest nauczycielką wiernej doktryny i wielkiej pokory, służącą radą, pocieszycielką, przewodniczką w rozeznawaniu: “Ona – czytamy – potrafiła rozdzielać nauki z tak wielką obfitością, jakiej nie widziało się dotąd w klasztorze, i obawiamy się, że nigdy nie zobaczy się więcej czegoś podobnego. Siostry gromadziły się wokół niej by słuchać słowa Bożego, jak przy kaznodziei. Była ucieczką i pocieszycielką dla wszystkich i posiadała szczególny dar Boży, łaskę odsłaniania w sposób wolny tajników serca każdego. Wiele osób, nie tylko w klasztorze, ale też obcych, zakonników i świeckich, którzy przybywali z daleka, świadczyło, że ta święta dziewica wyzwalała ich od ich win i że nigdzie nie doświadczyli takiej pociechy, jak od niej. Ułożyła ponadto i przekazała wiele modlitw, które gdyby je zebrać razem, przekroczyłyby objętość księgi psałterza”.
    W 1261 r. trafiła do klasztoru pięcioletnia dziewczynka o imieniu Gertruda: powierzona została opiece Matyldy, zaledwie dwudziestoletniej, która ją wychowywała i wprowadzała w życie duchowe, czyniąc z niej nie tylko wybitną uczennicę ale swoją przyjaciółkę. W 1271 lub 1272 wstępuje do klasztoru również Matylda z Magdeburga. W tym samym miejscu spotkały się więc cztery wielkie kobiety – dwie Gertrudy i dwie Matyldy, które są chwałą niemieckiego monastycyzmu. W czasie długiego życia spędzonego w klasztorze, Matylda dotknięta była ciągłymi i ciężkimi cierpieniami, do których dołączała surowe pokuty, wybierane dla nawrócenia grzeszników. W ten sposób uczestniczy w męce Pana, aż do końca swojego życia. Modlitwa i kontemplacja, stanowiły humus witalny jej życia: objawienia, nauki, służba bliźniemu, jej wędrówka w wierze i miłości, tutaj mają swoje korzenie i kontekst. W pierwszej księdze dzieła Liber specialis gratiae redaktorki zawarły wyznania Matyldy, przyporządkowane świętom Pańskim i obchodom świętych, zwłaszcza Najświętszej Maryi Panny. Zaskakująca jest zdolność, jaką posiada ta święta, przeżywania liturgii w jej różnych komponentach, nawet najprostszych, odnosząc je do codziennego życia klasztornego. Niektóre obrazy, wyrażenia, zwroty są wprawdzie odległe od naszej wrażliwości, ale jeśli ma się na uwadze życie monastyczne i jej zadania mistrzyni i dyrektorki chóru, dostrzega się jej zdolności edukacyjne i formacyjne, które pomagają współsiostrom intensywniej przeżywać, wychodząc od liturgii, każdy moment życia monastycznego.
    W modlitwie liturgicznej Matylda przyznaje szczególne miejsce godzinom kanonicznym, celebracji Mszy Świętej, a przede wszystkim komunii świętej. Tutaj często wpadała w ekstazę w głębokiej zażyłości z Panem, w tajemnicy jego gorącego i najsłodszego Serca, w niezwykłym dialogu, w którym uprasza światła wewnętrzne, prosząc równocześnie za swoją wspólnotę i współsiostry. W centrum tego wszystkiego są misteria Chrystusa, do których kontemplacji stale przynagla Maryja Panna, zachęcając do wejścia na drogę świętości: “Jeśli pragniesz prawdziwej świętości, bądź blisko mojego Syna; On jest tą samą świętością, która uświęca wszystko”. W tej jej zażyłości z Bogiem obecny jest cały świat, Kościół, dobrodzieje i grzesznicy. Dla niej niebo i ziemia łączą się.
    Jej wizje, jej nauczanie, wydarzenia jej życia opisywane są przy pomocy wyrażeń przypominających język liturgiczny i biblijny. W ten sposób zauważa się jej głęboką znajomość Pisma Świętego, które było jej chlebem powszednim. Odnosi się do niego nieustannie, czy to podkreślając wartość tekstów biblijnych czytanych podczas liturgii, czy to czerpiąc symbole, pojęcia, krajobrazy, obrazy, osoby. Ewangelia jest wyraźnie jej upodobaniem: “Słowa Ewangelii były dla niej cudownym pokarmem i pobudzały jej serce do uczuć wielkiej słodyczy, do entuzjazmu, który nie pozwalał jej często zakończyć czytania Pisma św… Sposób czytania tych słów był tak pełen żaru, że we wszystkich budził pobożność. Podobnie kiedy śpiewała w chórze, cała była zanurzona w Bogu, niesiona przez taki żar, że niekiedy ujawniała swoje uczucia gestami … Innym razem, jakby porwana w zachwycie, w ekstazie, nie słyszała tych, którzy ją wołali albo dotykali, i z trudem ponownie powracała do rzeczywistości” (Ibid., WAS, 1). W jednej wizji, sam Jezus polecił jej Ewangelię; otwierając ranę Swojego Najsłodszego Serca, mówi: “Rozważaj, jak ogromna jest moja miłość: jeśli będziesz chciała poznać ją dobrze, wiedz, że nigdzie nie jest ona wyrażona tak wyraźnie jak w Ewangelii. Nikt nigdy słyszał tak mocnych i czułych uczuć, wyrażonych jak te: Jak mnie umiłował mój Ojciec, tak ja was umiłowałem ” (J XV, 9)(Ibid.”22).
    Kochani przyjaciele, modlitwa osobista i liturgiczna, zwłaszcza Liturgia Godzin i Msza Święta są korzeniem doświadczenia duchowego świętej Matyldy di Hackeborn. Pozwalając się prowadzić przez Pisma Święte i karmić Chlebem eucharystycznym, Ona przebiegła drogę intymnego zjednoczenia z Panem, zawsze w pełnej wierności Kościołowi. Jest to także dla nas ważne zaproszenie, abyśmy intensywniej przeżywali naszą przyjaźń z Panem, przede wszystkim w przez modlitwę codzienną i udział uważny, wierny i aktywny we Mszy Świętej. Liturgia jest wielką szkołą duchowości.
    Jej uczennica Gertruda opisuje przy pomocy mocnych wyrażeń ostatnie chwile życia świętej Matyldy Hackeborn, twarde, ale oświecone przez obecność Najświętszej Trójcy, naszego Pana, Dziewicy Maryi, wszystkich Świętych, także siostry rodzonej Gertrudy. Kiedy nadeszła godzina, w której Pan zechciał przyciągnąć ją do Siebie, ona Go poprosiła, aby mogła jeszcze żyć w cierpieniu dla ratowania dusz i Jezusowi spodobał się ten jej ostatni znak miłości.
    Matylda miała 58 lat. Ostatnie 8 lat jej życia naznaczone było ciężkimi chorobami. Jej dzieło i jej sława świętości rozprzestrzeniły się bardzo. Kiedy dopełniało się jej życie, “Bóg Majestatu … jedyna słodycz duszy, która Go kocha … zaśpiewał jej: “Przyjdźcie, błogosławieni Ojca mojego, przyjdźcie i weźcie królestwo … i wprowadził ją do swojej chwały (Ibid.,WAS,8).
    Święta Matylda z Hackeborn powierza nas Świętemu Sercu Jezusa i Dziewicy Maryi. Zaprasza, abyśmy wielbili Syna Sercem Matki i abyśmy chwalili Maryję Sercem Syna: “Pozdrawiam Cię, Dziewico godna czci, w tej najsłodszej rosie, która z Serca Trójcy Przenajświętszej rozlewa się w was; Pozdrawiam Cię w sławie i w chwale, jaką cieszysz się na wieki; Ciebie, która wybrana spośród wszystkich stworzeń ziemi i nieba, zostałaś wybrana jeszcze przed stworzeniem świata! Amen”


  • Modlitwa oddania Bogu rozpoczynającego się dnia

    Wysłany dnia: przez D.S.M.

    Mój Boski Ojcze, niczym jestem i nie posiadam niczego, co nie pochodziłoby z Twojej reki. Proszę Cię pokornie, racz przyjąć w ofierze wszystkie moje myśli, uczynki i słowa, wszystkie radości i cierpienia duchowe, a także wszelkie boleści mojego ciała w intencjach Tobie tylko wiadomych. Ja nic nie potrzebuję, bo wszystko mi dajesz zanim odkryję jakikolwiek brak.
    Mój Ojcze, niech cały mój dzień i cała moja noc, będzie cichym wychwalaniem Ciebie. Niech każda modlitwa i każda praca, każdy najmniejszy wysiłek ciała, woli czy ducha, będzie poświęcony Tobie o Najwyższy Boże, Źródło mojej wszelkiej radości i pociechy. Amen.

    Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
    Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyśle czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
    Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek.
    Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.
    Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc.
    Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.


  • Modliwa św. Katarzyny – O miłość roztropną

    Wysłany dnia: przez D.S.M.

    O Duchu Święty, przyjdź do mojego serca. Boże żywy, mocą Twoją świętą pociągnij me serce ku Sobie. Racz mi udzielić roztropnej miłości i daru świętej bojaźni. Zachowaj mnie od wszelkiej złej myśli. Niech miłość Twoja będzie mi żarem i światłem, ażeby każdy ciężar stał mi się lekkim ciężarem. Święty mój Ojcze i słodki mój Panie, wspomóż mnie w każdej Twej służbie. Daj mi miłość Twoją! Amen.

    Panie, spraw, abym… Potrafił się uśmiechać w monotonii codziennej pracy. Potrafił milczeć, gdy spostrzegam, że komuś coś się nie udało. – Chwalił brata, który uczynił coś dobrego. Uścisnął serdecznie dłoń bliźniemu, który jest smutny. Rozmawiał ze słodyczą z nieszczęśliwymi i niecierpliwymi. Obdarzał uczuciem brata, który cierpi. Naprawiał uczynione zło.


  • Nowenna za zmarłych cierpiących w czyśćcu

    Wysłany dnia: przez D.S.M.

    Nowennę za zmarłych można odprawiać w dowolnym czasie w celu uproszenia jakiejś łaski przez pośrednictwo zmarłych cierpiących w czyśćcu. Można ją odprawić po śmierci bliskiej nam osoby albo przed rocznicą jej śmierci. Zaleca się odprawienie jej przed Dniem Zadusznym, wówczas Nowennę rozpoczynamy 24 października.

    DZIEŃ PIERWSZY
    Modlitwa wstępna:
    Panie Jezu, udziel mi, proszę, potrzebnej łaski, abym rozważając w duchu wiary i miłości cierpienia zmarłych poddanych oczyszczeniu mógł im przyjść z pomocą, a dla siebie wyprosić łaskę /wymienić jaką/, o którą Cię proszę przez ich wstawiennictwo.
    Rozważanie Słowa Bożego:
    „Śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było. Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą” (Mdr 1,13-14a. 2, 23-24).
    Modlitwa
    Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj swoim sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wieczny odpoczynek…

    DZIEŃ DRUGI
    Modlitwa wstępna:
    Panie Jezu, udziel mi, proszę, potrzebnej łaski, abym rozważając w duchu wiary i miłości cierpienia zmarłych poddanych oczyszczeniu mógł im przyjść z pomocą, a dla siebie wyprosić łaskę /wymienić jaką/, o którą Cię proszę przez ich wstawiennictwo.
    Rozważanie Słowa Bożego:
    „Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych” (Mdr 3,1-6.9).
    Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj swoim sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wieczny odpoczynek…

    DZIEŃ TRZECI
    Modlitwa wstępna:
    Panie Jezu, udziel mi, proszę, potrzebnej łaski, abym rozważając w duchu wiary i miłości cierpienia zmarłych poddanych oczyszczeniu mógł im przyjść z pomocą, a dla siebie wyprosić łaskę / wymienić jaką/, o którą Cię proszę przez ich wstawiennictwo. Rozważanie Słowa Bożego: „Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, i żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony. Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy: bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł. Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza Jego spodobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości” (Mdr 4,7.10-15).
    Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj swoim sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wieczny odpoczynek…

    DZIEŃ CZWARTY
    Modlitwa wstępna:
    Panie Jezu, udziel mi, proszę, potrzebnej łaski, abym rozważając w duchu wiary i miłości cierpienia zmarłych poddanych oczyszczeniu mógł im przyjść z pomocą, a dla siebie wyprosić łaskę / wymienić jaką/, o którą Cię proszę przez ich wstawiennictwo. Rozważanie Słowa Bożego: „Bracia: Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzy otrzymaliśmy chrzest zanurzający nas w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w Jego śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Otóż jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy” (Rz 6,3-4.8-9). Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj swoim sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wieczny odpoczynek…

    DZIEŃ PIĄTY
    Modlitwa wstępna:
    Panie Jezu, udziel mi, proszę, potrzebnej łaski, abym rozważając w duchu wiary i miłości cierpienia zmarłych poddanych oczyszczeniu mógł im przyjść z pomocą, a dla siebie wyprosić łaskę / wymienić jaką/, o którą Cię proszę przez ich wstawiennictwo. Rozważanie Słowa Bożego: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi. Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga. Napisane jest bowiem: Na moje życie – mówi Pan – przede Mną klęknie wszelkie kolano, a każdy język wielbić będzie Boga. Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu” (Rz 14,7-9.10b-12).
    Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj swoim sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wieczny odpoczynek…

    DZIEŃ SZÓSTY
    Modlitwa wstępna:
    Panie Jezu, udziel mi, proszę, potrzebnej łaski, abym rozważając w duchu wiary i miłości cierpienia zmarłych poddanych oczyszczeniu mógł im przyjść z pomocą, a dla siebie wyprosić łaskę / wymienić jaką/, o którą Cię proszę przez ich wstawiennictwo. Rozważanie Słowa Bożego: „Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez Człowieka tez dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć” (Kor 15,20-26).
    Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj swoim sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wieczny odpoczynek…

    DZIEŃ SIÓDMY
    Modlitwa wstępna: Panie Jezu, udziel mi, proszę, potrzebnej łaski, abym rozważając w duchu wiary i miłości cierpienia zmarłych poddanych oczyszczeniu mógł im przyjść z pomocą, a dla siebie wyprosić łaskę / wymienić jaką/, o którą Cię proszę przez ich wstawiennictwo. Rozważanie Słowa Bożego: „Wiemy bowiem, że jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką ludzka uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie. Tak więc, mając tę ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. Mamy jednak nadzieję… i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana. Dlatego też staramy się Jemu podobać czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre” (2Kor 5,1.6.-10).
    Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj swoim sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wieczny odpoczynek…

    DZIEŃ ÓSMY
    Modlitwa wstępna:
    Panie Jezu, udziel mi, proszę, potrzebnej łaski, abym rozważając w duchu wiary i miłości cierpienia zmarłych poddanych oczyszczeniu mógł im przyjść z pomocą, a dla siebie wyprosić łaskę / wymienić jaką/, o którą Cię proszę przez ich wstawiennictwo. Rozważanie Słowa Bożego: „Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim. Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami” (1Tes 4,13-14.18).
    Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj swoim sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen. Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wieczny odpoczynek…

    DZIEŃ DZIEWIĄTY
    Modlitwa wstępna:
    Panie Jezu, udziel mi, proszę, potrzebnej łaski, abym rozważając w duchu wiary i miłości cierpienia zmarłych poddanych oczyszczeniu mógł im przyjść z pomocą, a dla siebie wyprosić łaskę / wymienić jaką/, o którą Cię proszę przez ich wstawiennictwo. Rozważanie Słowa Bożego: „I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma. I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża. I usłyszałem głos mówiący od tronu: . I rzekł mi: stało się. Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia” (Ap 21,1-4.6-7).
    Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj swoim sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Wieczny odpoczynek…


  • Modlitwa przed pracą o błogosławieństwo Boga Ojca.

    Wysłany dnia: przez D.S.M.

    Boże, nasz Ojcze, Tobie zawierzam moje dzisiejsze obowiązki, pracę i trud całego dnia. Racz pobłogosławić moje wysiłki, aby przyniosły dobre owoce miłości, ku Twojej chwale. Amen.

    Kochany Boże Ojcze, bądź ze mną dzisiejszego dnia, wspierając mnie:
    energią miłości potrzebną do zmierzenia się z moją pracą,
    wytrwałością w miłości potrzebną do tego, żeby wykonywać pracę dobrze,
    ofiarą miłości, która pomoże mi pracować ciężko:
    nawet jeśli nikt mojej pracy nie zobaczy
    nawet jeśli nikt mojej pracy nie pochwali
    nawet jeśli nikt mojej pracy nie uszanuje
    bym nie zapominał o Miłości, która pozwoli, że będzie ze mną łatwo żyć i pracować.
    Pomóż mi dzisiejszego dnia być otuchą dla smutnych
    Pomóż mi dzisiejszego dnia być przyjacielem dla samotnych
    Pomóż mi dzisiejszego dnia zachęcić tych, którzy są zniechęceni
    Pomóż mi dzisiejszego dnia pomóc tym, którzy są w potrzebie
    Pomóż mi dzisiejszego dnia wzmocnić tych, którzy są słabi
    Niech Twój Święty Duch doda mi sił w Miłości Prawdziwej przez Chrystusa Pana naszego. AMEN.

    Modlitwa do św. Józefa patrona pracy
    Chwalebny Józefie Święty, wzorze wszystkich pracujących,
    uproś mi łaskę bym i ja pracował w duchu pokuty,
    w celu zadośćuczynienia za me liczne grzechy:
    bym pracował sumiennie raczej z poczucia obowiązku niż dla swojego upodobania,
    bym pracował z weselem i z wdzięcznością dla Boga,
    upatrując swą chlubę w życiu i rozwijaniu przez pracę darów odebranych od Boga,
    bym pracował w porządku, spokojnie, w miarę moich sił i cierpliwie,
    nie cofając się przed znużeniem lub trudnościami;
    bym pracował przede wszystkim w czystej intencji i z zapomnieniem o sobie,
    mając nieustannie przed oczyma śmierć i rachunek, który muszę złożyć za czas stracony,
    ze zmarnowanych talentów, z opuszczenia dobrego, z próżnej dumy w powodzeniu,
    tak szkodliwej w dziełach Bożych. Wszystko dla Jezusa,
    wszystko przez Maryję, wszystko na Twój wzór, o Święty Patriarcho Józefie.
    To będzie moim hasłem w życiu i przy zgonie. Amen.

    => Modlitwa, czas ofiarowany Bogu
    => Modlitwa przed nauką o błogosławieństwo Ducha Świętego
    => Ojcze nasz – Tatusiu nasz
    => Modlitwa o dobry humor
    => nie wolno nigdy opuścić modlitwy, chyba, że zmusza do tego obowiązek posłuszeństwa lub czyn miłosierdzia.
    => OJCZE NASZ św. Mechtyldy za dusze czyśćcowe
    => Módl się za nami grzesznymi… na przebłaganie za grzechy nasze
    => Różaniec Święty
    => Modlitwa wieczorna
    => Mój dar dla Jezusa, aby ratować dusze
    => 15:00 Godzina Miłosierdzia

    Wykłady ks. Tadeusz Guz otwórz
    Apokalipsa Księga Objawienia otwórz