Pan Jezus kocha swych Kapłanów

Kocham swych kapłanów. Nagromadziłem na ich głowie węgle żarzące, aby mi nie mogli odmówić swej miłości.
Idę przez świat, jak żebrak ubogi, pukam do wszystkich drzwi, prosząc jak o jałmużnę o odrobinę miłości. Ale z większą usilnością pukam do drzwi swych ukochanych kapłanów. Jakżeby mogli odmówić swemu ukochanemu Jezusowi swego gorącego przywiązania?
Znużony często długością drogi, siadam przy drodze, jak niegdyś przy studni Jakóbowej, w nadziei, że ujrzę wśród przechodniów jakąś duszę spragnioną, abym mógł jej zaofiarować wodę swej łaski, tryskającą aż na żywot wieczny.
I jakież szczęście dla mnie, jeśli spotkam któregoś z mych kapłanów, pragnącego zaczerpnąć Miłości u źródła mego Boskiego Serca.

ORĘDZIE JEZUSA DO SWEGO KAPŁANA (MYŚLI REKOLEKCYJNE)
wydawnictwo oo. Redemptorystów Tuchów
IMPRIMATUR Wilno, dnia 28 października 1935 L569/35

To Orędzie Jezusa do swego kapłana poświęca autor Gwidonowi de Fontgalland, zmarłemu w r. 1925 w dwunastym roku życia.
Ów chłopczyk marzył o tem, by zostać kapłanem, lecz Jezus mu rzekł: „Będziesz moim aniołem”.

=> ORĘDZIE JEZUSA DO SWEGO KAPŁANA


Komentarze są zamknięte.