Kapłanie nie pozwól ginąć duszom pędzonych lekkim życiem

Okazywałem miłosierdzie biednym trędowatym, którzy się uciekali do mej dobroci. A jak ty się obchodzisz z trędowatymi na duszy, którzy otaczają twój konfesjonał? Gromisz ich może, podnosisz głos, by ich zawstydzić przed innymi. O, nie jesteś drugim Jezusem!
A biedni grzesznicy, którzy do ciebie powzięli zaufanie, widzą, jak gaśnie ten ostatni ognik i nie powrócą więcej, a tak stracę te dusze, któreby były uratowane odrobiną okazanego im serca, jednem życzliwem twojem słowem.
O jakże powinieneś być cierpliwy i współczujący!
Czyż tobie samemu nie odpuściłem całego twego długu? Czemuż zatem okazujesz się tak twardym i wymagającym dla innych?
Bądź dobry i miłosierny. Odmierzą ci kiedyś tą samą miarką, której ty użyłeś dla innych.
Gdyby nie moje cierpliwe zabiegi, Samarytanka, pędząca życie lekkie, byłaby zginęła. O ileż dusz lekkomyślnych i grzesznych posyłam ci mój synu, do konfesjonału, w którym czekasz na grzeszników, a który jest jakby studnią wody prawdziwej.
Jakież szczęście, jeśli tam znajdą męża bożego, który dobrocią prawdziwie ojcowską umie ich pociągnąć, a ostrożny i roztropny jest, aby sam nie doznał szkody, który natyle jest bystry, iż domyśla się niejednej rzeczy i umie dusze skłaniać do wyznania tajemnych, upokarzających grzechów.

ORĘDZIE JEZUSA DO SWEGO KAPŁANA (MYŚLI REKOLEKCYJNE)
wydawnictwo oo. Redemptorystów Tuchów
IMPRIMATUR Wilno, dnia 28 października 1935 L569/35

To Orędzie Jezusa do swego kapłana poświęca autor Gwidonowi de Fontgalland, zmarłemu w r. 1925 w dwunastym roku życia.
Ów chłopczyk marzył o tem, by zostać kapłanem, lecz Jezus mu rzekł: „Będziesz moim aniołem”.

=> ORĘDZIE JEZUSA DO SWEGO KAPŁANA


Komentarze są zamknięte.