Kapłan uwikłany w ciernie grzechu

Biedny mój synu, uwikłany w ciernie grzechowe, nie obrażaj się, gdy widzisz, że szukam twej duszy obciążonej winą.
Za wiele mię kosztowała, abym miał ją tak łatwo wypuścić z rąk swoich.
Zostawiam dziewięćdziesiąt dziewięć owieczek swych wiernych i podążam za tobą w twym szalonym biegu przez urwiska i przepaście grzechu, spodziewając się, że kiedyś dogonię i wzruszę twe serce i przyprowadzę cię do owczarni.
Czyż ojciec nie ma prawa wzdychać za powrotem swego marnotrawnego dziecka? Któż może mu to wziąść za złe, że spogląda codziennie z niepokojem na widnokrąg w nadziei, iż wreszcie dostrzeże swego syna na drodze powrotnej?
Nie dziw się, że moja ręka nie przestaje zaprawiać goryczą wszystkich twych grzesznych uciech, aby ci je obrzydzić.
Zastanów się poważnie w mej obecności nad swemi rzeczami ostatecznemi i nad strasznym losem, który cię czeka, jeśli nie wrócisz skruszony do mego ojcowskiego domu.

ORĘDZIE JEZUSA DO SWEGO KAPŁANA (MYŚLI REKOLEKCYJNE)
wydawnictwo oo. Redemptorystów Tuchów
IMPRIMATUR Wilno, dnia 28 października 1935 L569/35

To Orędzie Jezusa do swego kapłana poświęca autor Gwidonowi de Fontgalland, zmarłemu w r. 1925 w dwunastym roku życia.
Ów chłopczyk marzył o tem, by zostać kapłanem, lecz Jezus mu rzekł: „Będziesz moim aniołem”.

=> ORĘDZIE JEZUSA DO SWEGO KAPŁANA


Komentarze są zamknięte.