Rachunek sumienia – Mszał Rzymski Poznań 1932r. str.1778-1782

Rachunek Sumienia – Mszał Rzymski Poznań 1932r. str.1778-1782

Przykazania Boże
1-e. Przykazanie. – Nie będziesz miał bogów cudzych przedemną
Boga prawdziwego czcić i Jemu tylko służyć będziesz.

Czy nie opuściłem modlitwy rannej i wieczornej, czym jej nie odmawiał niedbale?
Czy nie zaniedbywałem uczęszczania do Sakramentów?
Czy nie przystąpiłem do nich świętokradzko, (spowiedź i Komunja św.)?
Czy nie oddawałem się praktykom zabobonnym?
Czy nie zgorszyłem bliźniego w Kościele, mojem zachowaniem się i słowami?
Czy nie odzywałem się pogardliwie lub szyderczo o Bogu, świętych rzeczach i osobach poświęconych Bogu?
Czy nie czytałem książek i pism bezbożnych lub przeciwnych wierze?
Czy nie przebywałem w towarzystwach, grożących utratą wiary?
Czy nie pozwalałem sobie na dobrowolne powątpiewanie o prawdach?
Czy nie zważałem na względy ludzkie?
Czy nie zaniedbywałem oświecenia się w religji?
Czy nie grzeszyłem brakiem ufności w Bogu?
Czy nie szemrałem przeciw Opatrzności?
Czy nie opierałem się łasce?

2-e. Przykazanie. Nie będziesz brał Imienia Pana Boga Twego nadaremno.

Czy nie bluźniłem, tj. nie złorzeczyłem Bogu i Świętym?
Czy nie wymawiałem Imienia Bożego napróżno? bez uszanowania?
Czy nie przysięgałem fałszywie? niepotrzebnie?
Czy nie złorzeczyłem sobie? innym?
Czy dotrzymałem obietnic uczynionych Bogu?

3-e. Przykazanie. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
Czy nie pracowałem w niedzielę lub święto bez potrzeby? więcej niż trzy godziny?
Czy nie zmuszałem innych do tego?
Czy w niedzielę i święta obowiązujące byłem obecny na całej Mszy świętej?
Czy jej uważnie słuchałem?

4-e. Przykazanie. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył i dobrze się powodziło na ziemi.
Obowiązki dzieci:
Czy byłem posłuszny rodzicom, dziadkom i starszym?
Czy nie uchybiałem uszanowaniu im należnemu?
Czy byłem im oddany?
Czy ich nie niecierpliwiłem, nie zasmucałem?
Czy dopomagałem im w miarę możności?
Czy modliłem się za nich?
Czy się nie wstydziłem moich rodziców?
Czy byłem dobry dla rodzeństwa?
Czy nie pogardzałem sługami?
Czy szanowałem moich nauczycieli, przełożonych?
Czy byłem im posłuszny?
Czy nie wzniecałem ducha buntu?

5-e. Przykazanie. Nie zabijaj.
Czy nie zaszkodziłem bliźniemu? przez pogardę, chęć zemsty?
Czy nie życzyłem mu śmierci?
Czy go nie uderzyłem? nie zelżyłem? rozmyślnie nie robiłem mu przykrości?
Czy nie byłem twardy dla biednych i maluczkich?
Czy się nie złościłem?
Czy nie szkodziłem sobie na zdrowiu przez zbytek w jedzeniu i w piciu? przez złe nałogi?
Czy nie życzyłem sobie śmierci?

6-e. Przykazanie. Nie cudzołóż.
9-e. Przykazanie. Nie pożądaj żony bliźniego Twego, t.zn. nie pragnij żadnego grzechu nieczystego.

Czy nie wzniecałem w sobie lub innych myśli i żądz przeciwnych cnocie czystości? (Myśli i żądze stają się grzechami wówczas gdy są dobrowolne)
Czy nie wymawiałem słów nieprzyzwoitych lub czy takowych chętnie nie słuchałem?
Czy nie śpiewałem lub chętnie nie słuchałem zbyt wolnych pieśni?
Czy nie przyglądałem się z grzesznem upodobaniem rzeczom plugawym, jak nieprzyzwoitym obrazom itd.?
Czy ich drugim nie pokazywałem?
Czy nie czytałem rzeczy o treści zbyt lekkiej lub niemoralnej?
Czy drugim tych książek lub pism nie udzielałem?
Czym nie przywdziewał strojów nieprzyzwoitych?
Czy nie utrzymywałem niebezpiecznych stosunków? nie bywałem na nieskromnych widowiskach lub zabawach?
Czy nie miałem grzesznych upodobań? nie pozwalałem sobie na nieskromne dotknięcia?
Czy nie popełniałem złych uczynków, sam z innymi?

7-e. Przykazanie. Nie kradnij.
10-e. Przykazanie. Ani nie pożądaj cudzej rzeczy.

Czy nie skrzywdziłem bliźniego na majątku?
Czy nie ukradłem lub nie przywłaszczyłem sobie nieprawnie cudzej własności?
Czy starałem się wynagrodzić krzywdę wyrządzoną?
Czy nie pożądałem cudzej rzeczy i nie miałem zamiaru kradzenia?
Czy nie brałem udziału u czynach krzywdzących bliźniego?
Czy nie uchybiłem czci należnej bliźniemu i nie zaszkodziłem na sławie?
Czy nie wyrzucałem niepotrzebnie pieniędzy na zbytki?

8-e. Przykazanie. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
Czy nie mówiłem rzeczy przeciwnych miłości bliźniego?
Czy nie kłamałem? z ujmą dla bliźniego?
Czy nie obmawiałem lub nie rzucałem na kogo oszczerstwa? przed ilu osobami?
Czy takowych z przyjemnością nie słuchałem? nie zachęcałem do nich memi słowami lub milczeniem?
Czy nie czytałem cudzych listów?
Czy nie zdradziłem tajemnicy mi powierzonej? nie wyjawiałem niepotrzebnie wad bliźniego?
Czy tych wad nie powiększałem?
Czy nie świadczyłem fałszywie? nie wydawałem lekkomyślnych sądów sam, nie wywoływałem ich u innych?

Przykazania Kościelne

1-e. Postanowione od Kościoła Bożego, dni święte święcić.
2-e. Mszy świętej w niedzielę i święta nabożnie słuchać. (patrz 3-e Przykazanie Boskie.)
3-e. Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i posty w dni nakazane zachowywać. (Post polega na jednorazowem pożywieniu się do syta, nawet potrawami mięsnemi, z dodaniem małego śniadanka i skromnej również kolacji (bezmięsnej). Wstrzemięźliwość – na nie jedzeniu pokarmów mięsnych. Sama tylko wstrzemięźliwość obowiązuje w zwykłe piątki. Post ze wstrzemięźliwością obowiązuje w Środę popielcową, w piątki i soboty Wielkiego Postu, w Suche Dni i w 4 Wigilie: Bożego Narodzenia, Zielonych Świątek, Wniebowzięcia i Wszystkich Świętych. Sam post (bez wstrzemięźliwości) obowiązuje we wszystkie inne dni Wielkiego Postu, z wyjątkiem niedziel, w które niema ani postu, ani wstrzemięźliwości.
4-e. Przynajmniej raz w rok spowiadać się i około Wielkiejnocy Komunję świętą przyjmować.
Czy dobrze odbyłem spowiedź roczną?
Czy Komunję świętą Wielkanocną godnie przyjąłem?
5-e. W czasach zakazanych wesel i zabaw hucznych nie sprawiać.
Czy nie uczęszczałem na huczne zabawy w czasie zakazanym? lub takowych sam nie urządzałem?

Siedem Grzechów Głównych

Pycha.
Czy przez pychę nie pogardzałem innymi? nie zazdrościłem, nie byłem obraźliwy, smutny, uparty lub kapryśny?
Czy nie obrażałem się z miłości własnej?
Czy nie byłem próżny?
Czy nie szukałem we wszystkiem uznania i sławy?
Czy byłem prawdziwie pokorny w myślach moich, słowach i uczynkach?
Chciwość.
Czy nie przywiązywałem się zbytnio do pieniędzy lub innych rzeczy?
Czy wspomagałem biednych stosownie do mego stanu majątkowego, a ich potrzeby?
Nieczystość.
Patrz: 6-e i 9-e Przykazanie Boskie.
Zazdrość.
Czy nie smuciłem się z dobra drugich, lub nie cieszyłem się z czyjego nieszczęścia?
Czy nie zazdrościłem komu powodzenia? zdolności?
Czy nie osławiłem bliźniego?
Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.
Czy nie zgrzeszyłem przez zbytek w jedzeniu i piciu?
Czy nie szukałem tego, co schlebia zmysłowości?
Gniew.
Czy się nie poddawałem tajonej złości? niecierpliwości?
Czy się nie unosiłem gniewem? nie byłem porywczy?
Czy nie chowałem urazy do kogo?
Czy się nie kłóciłem?
Czy się pogodziłem przed zachodem słońca?
Lenistwo.
Czy nie byłem leniwy przy wstawaniu?
Może miałem wstręt do pracy?
Czy się nie zaniedbałem w uczęszczaniu do Sakramentów świętych i w wypełnianiu praktyk religijnych?
Czy sumiennie wypełniałem obowiązki mego stanu?
Czy zwalczałem moją główną wadę i rozwijałem w sobie cnotę, do której się najbardziej skłaniam?

Żal za grzechy (Materja Sakramentu)

Skrucha, orzekł Sobór trydencki (SS. XIV, IV) jest to „boleść duszy obrzydzenie sobie (żal) grzechów popełnionych, z postanowieniem nie grzeszenia nadal”.
Wzbudźmy ją sobie odmawiając jeden z psalmów pokutnych, a zwłaszcza Psalm 51 (50): Miserere.

3 Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości,
w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
4 Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego!
5 Uznaję bowiem moją nieprawość,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
6 Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą,
tak że się okazujesz sprawiedliwym w swym wyroku
i prawym w swoim osądzie.
7 Oto zrodzony jestem w przewinieniu
i w grzechu poczęła mnie matka.
8 Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie,
naucz mnie tajników mądrości.
9 Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.
10 Spraw, bym usłyszał radość i wesele:
niech się radują kości, któreś skruszył!
11 Odwróć oblicze swe od moich grzechów
i wymaż wszystkie moje przewinienia!
12 Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
13 Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego!
14 Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ochoczym!
15 Chcę nieprawych nauczyć dróg Twoich
i nawrócą się do Ciebie grzesznicy.
16 Od krwi uwolnij mnie, Boże, mój Zbawco:
niech mój język sławi Twoją sprawiedliwość!
17 Otwórz moje wargi, Panie,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
18 Ty się bowiem nie radujesz ofiarą
i nie chcesz całopaleń, choćbym je dawał.
19 Moją ofiarą, Boże, duch skruszony,
nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym.
20 Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci:
odbuduj mury Jeruzalem!
21 Wtedy będą Ci się podobać prawe ofiary, dary i całopalenia,
wtedy będą składać cielce na Twoim ołtarzu.

Odmówmy, uważając na każde słowo, Confiteor, w którem cały dwór niebieski bierzemy na świadka win naszych i prosimy o przyjście nam z pomocą.
Ja grzeszny, spowiadam się Panu Bogu Wszechmogącemu, błogosławionej Marji, zawsze Dziewicy, błogosławionemu Michałowi Archaniołowi, błogosławionemu Janowi Chrzcicielowi, świętym Apostołom Piotrowi i Pawłowi, wszystkim Świętym i tobie Ojcze, żem zgrzeszył bardzo: myślą, mową i uczynkiem: (bije się w piersi trzy razy, na znak żalu), moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Przeto błagam błogosławioną Marję, zawsze Dziewicę, błogosławionego Michała Archanioła, błogosławionego Jana Chrzciciela, świętych Apostołów Piotra i Pawła, wszystkich Świętych i ciebie Ojcze, o modlitwę za mną, do Pana Boga naszego.
Powtórzmy w myśli słowa rozgrzeszenia, które kapłan wyrzecze nad nami (Pan nasz Jezus Chrystus, niechaj cię rozgrzeszy, a ja mocą (powagą) Jego, wyzwalam cię z wszelkich więzów ekskomuniki (suspensy) i interdyktu, według rozciągłości mej władzy, a twojej potrzeby.) Żałujmy szczerze, żeśmy Pana Boga obrazili, ale pamiętajmy, że Bóg jest litościwym Ojcem, który przebacza pokutującemu synowi marnotrawnemu.

Spowiedź z grzechów popełnionych (Materja Sakramentu.)

Zanim przystąpimy do Trybunału Pokuty, zmówmy Confiteor. A gdy przyjdzie nasza kolej na wyznanie grzechów, prośmy kapłana o błogosławieństwo.
– Pobłogosław mnie, Ojcze, bo zgrzeszyłem.
Następnie trzeba się przeżegnać, podczas gdy kapłan udziela nam błogosławieństwa, mówiąc:
– Niech Pan będzie w sercu i w ustach twoich, abyś się dobrze wyspowiadał z grzechów twoich, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Tu rozpoczyna się wyznanie grzechów.
– Ostatni raz spowiadałem się….
– Rozgrzeszenie otrzymałem i pokutę odprawiłem.

Oskarżam się – szczerze.
– Oskarżam się z tych grzechów, ze wszystkich tych, o których zapomniałem, z grzechów całego mego życia przeszłego, a w szczególności z … Przykazania Boże. Przykazania Kościelne. Grzechy główne. (ile razy?)
– Proszę Boga o przebaczenie, a Ciebie, Ojcze, o pokutę i rozgrzeszenie.
Kapłan nas upomina, naznacza pokutę i udziela nam rozgrzeszenia. Uczyńmy sercem i odmówmy ustami następujący akt skruchy:
O Boże mój, ponieważ jesteś nieskończenie dobry i nadewszystko miłości godny, żałuję z całego serca żem zgrzeszył i postanawiam sobie za łaską Twoją więcej Cię nie obrażać i za grzechy moje pokutować.
Kiedy kapłan udzielając rozgrzeszenia, żegna nas znakiem krzyża świętego, przeżegnajmy się.

Rozgrzeszenie składa się z trzech części.
1. Kapłan usuwa wszelkie trudności, mogące być przeszkodą do ważności formuły.
Niech Bóg Wszechmogący zmiłuje się nad tobą, a odpuściwszy grzechy twoje, niechaj cię doprowadzi do żywota wiecznego. Amen.
Przebaczenie, rozwiązanie i odpuszczenie grzechów naszych, niech nam da Pan Wszechmocny i Miłosierny. Amen.

2. Kapłan wymawia jako sędzia formułę rozgrzeszenia.
Formuła rozgrzeszenia (Forma Sakramentu)
Pan nasz Jezus Chrystus, niechaj cię rozgrzeszy, a ja mocą (powagą) Jego, wyzwalam cię z wszelkich więzów ekskomuniki (suspensy) i interdyktu, według rozciągłości mej władzy, a twojej potrzeby.
Tu czyni ręką znak krzyża świętego, mówiąc:
Poczem ja cię rozgrzeszam z grzechów twoich, w Imię Ojca + i Syna i Ducha Świętego. Amen.
3. Kapłan modli się nad penitentem. Modlitwa ta, zanoszona do Boga przez ministra Kościoła w akcie liturgicznym tego Sakramentu, ma ogromne znaczenie, bo przyczynia się do odpuszczenia kar doczesnych, które ciężą na nami po przebaczeniu grzechów. Ona nam wskazuje usposobienie w jakiem powinniśmy trwać, by łaska Sakramentalna, którąśmy dopiero co otrzymali, nie przestała wydawać w nas owoców, aż do następnej spowiedzi.
Niechaj Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa, zasługi Najświętszej Marji Panny i wszystkich Świętych, oraz to wszystko, co dobrego uczynisz i przykrego zniesiesz, posłuży ci do otrzymania odpuszczenia grzechów, pomnożenia łaski i wyjednania nagrody żywota wiecznego. Amen.

Przed odejściem powiedzmy kapłanowi: Bóg zapłać.


Komentarze są zamknięte.