13 listopada. Żywot świętego Stanisława Kostki, jezuity

(żył około roku Pańskiego 1568) Cóż może być piękniejszego niż młodzian cnotliwy? Chociaż cnota jego nie przeszła jeszcze próby ognia, walk i doświadczeń, mimo to rozkwit łaski Bożej w młodocianej duszy, gorejące płomienie miłości ku Stwórcy, dziewicza tęsknota do niebieskiego Oblubieńca czynią na każdym wrażenie miłe i podniosłe. Wzorem i ideałem takiego młodzieńca jest św. Stanisław, urodzony w roku 1550, potomek znakomitego polskiego rodu Kostków. Pobożna matka wychowała go w zasadach pobożności i miłości Jezusa i Matki Jego Najświętszej, a ziarno jej nauki nie padło na opoczystą rolę. Młody Stanisław miał tak delikatne i drażliwe uczucie moralności, że lekkomyślne i nieprzyzwoite słowa, jakie niekiedy padały z ust gości, przyprawiały go o zemdlenie, toteż ojciec jego przerywał takie gawędy, mówiąc: „Uciszcie się, gdyż mój Staś wpadnie w taki zachwyt, że go będziemy musieli podnosić z podłogi”. W roku 1546 oddano Stanisława wraz z starszym bratem Pawłem do konwiktu jezuitów w Wiedniu. W następnym roku z powodu braku miejsca umieszczono ich na stancji w prywatnym domu protestanckim. Święty Stanisław Kostka Stanisław wszystek czas poświęcał nauce i modlitwie, a jedyną jego rozrywkę stanowiło zwiedzanie kościoła jezuitów. Ile razy szedł do szkoły, wstępował do świątyni, by oddać hołd Sakramentowi świętemu. Nawet jego praca tchnęła … Czytaj dalej 13 listopada. Żywot świętego Stanisława Kostki, jezuity