5 listopada Żywot świętej Idy z Toggenburga

(żyła około roku Pańskiego 1230) Dwie godziny drogi na południe od miasta Ulm w południowych Niemczech stał zamek Kirchberg, który pod koniec dwunastego wieku zamieszkiwał hrabia Hartman II, pobożny założyciel klasztoru benedyktynów w Wiblingen i szczęśliwy ojciec św. Idy. Około roku 1197 starał się o rękę tej dziewicy, znakomitej urodą i przymiotami duszy zacny Henryk, hrabia na Toggenburgu w Szwajcarii. Ida niechętnie, tylko z posłuszeństwa rodzicom oddała mu rękę i przeniosła się z nim do Toggenburga. Henryk był dorodnym mężczyzną, posiadaczem licznych dóbr i zamków, dzielnym w boju, szczerym i dobrodusznym, ale porywczym i popędliwym. Przy lada sposobności unosił się gniewem i srożył się dotąd, dopóki go na kimkolwiek nie wywarł. Ida, która była wcieloną dobrocią i łagodnością, unikała troskliwie wszystkiego, co by go mogło rozjątrzyć, ważyła każde słówko, i znosiła wszystkie przykrości z anielską cierpliwością. Siły i pociechę czerpała w modlitwie i sowitej jałmużnie, którą nosiła do chat biedaków i chorych, a ilekroć mogła, schodziła po stromych ścieżkach w doliny, do kościoła w Fischingen i kaplicy Matki Boskiej Bolesnej w Au. Ku wielkiemu jej zmartwieniu odmówił jej Pan Bóg jedynej pociechy, to jest macierzyństwa. Pomiędzy liczną służbą zamkową był Włoch, imieniem Dominik, którego hrabia Henryk darzył szczególnym zaufaniem. Ida, … Czytaj dalej 5 listopada Żywot świętej Idy z Toggenburga