26 października Żywot świętego Ewarysta, papieża i Męczennika

(żył około roku Pańskiego 112)

Święty Ewaryst, papież, był z pochodzenia żydem z Betlejem. Kształcił się w Grecji i tam za łaską Boga poznał naukę Chrystusa. Z Grecji przeniósł się do Rzymu, gdzie już istniała liczna gmina chrześcijańska. Chociaż otoczona bałwochwalcami, w prostocie ducha wiernie wyznawała wiarę Chrystusową. Tutaj Ewaryst został przyjęty do stanu duchownego i wyświęcony na kapłana, a gdy papież Anaklet skończył śmiercią męczeńską, obrano Ewarysta jego następcą. Miał przed sobą ciężkie zadanie, ciągle bowiem wystawiony był na niebezpieczeństwo ze strony pogan, którzy dyszeli nienawiścią przeciw chrześcijanom. Oprócz tego musiał walczyć przeciw kacerzom, z którymi ucierał się już święty Jan Ewangelista. Liczba chrześcijan w Rzymie w porównaniu z liczbą pogan była szczupła, ale mimo to nie było części miasta, w której by sporo ich nie mieszkało. Dlatego Ewaryst podzielił miasto na siedem parafialnych okręgów i przeznaczył dla każdego z nich kapłana, zobowiązując go do odbywania nabożeństwa i udzielania sakramentów św. Każdemu z biskupów dodał po siedmiu diakonów, którzy mieli im być pomocnymi w prawieniu kazań i w pieczy nad ubogimi. Sam przyświecał dobrym przykładem i dowodził swym życiem, że istotnie zasługuje na miano Ewarysta, to jest najlepszego z ludzi.

Tylko dziewięć lat rządził święty Ewaryst Kościołem Chrystusowym, po czym tak jak jego poprzednik poniósł śmierć męczeńską w roku 112. Ciało jego złożone jest w Rzymie i spoczywa tuż obok ciała świętego Piotra, księcia apostołów.

Nauka moralna

Święty Ewaryst położył niepożyte zasługi jako organizator gminy chrześcijańskiej w pogańskim jeszcze Rzymie. Trudne zaiste było jego zadanie, ustrzec tę z początku nieliczną garstkę wyznawców Chrystusowych od zgorszenia, zepsucia i moralnej zarazy, jaką szerzyli podówczas poganie. Mimo to spełnił je tak świetnie, że święty Ignacy poświadczył, że był prawdziwym wzorem pasterza, dbającego o dobro swej trzody.

Modlitwa

Racz miłościwie wejrzeć, wszechmogący Boże, na nędzę naszą, a że nas ciężar własnych grzechów przygniata, niech nas wesprze miłościwe pośrednictwo świętego Ewarysta, Męczennika Twojego i papieża. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi. Amen.

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku – Katowice/Mikołów 1910r.


Komentarze są zamknięte.