24 września Żywot świętego Gerarda, biskupa i Męczennika

(Żył około roku Pańskiego 1046)

Około roku 1003 szło kilku pielgrzymów przez Węgry do Ziemi świętej, nawiedzić Grób Pana Jezusa w Jerozolimie. Między pątnikami było dwóch włoskich benedyktynów, Gerard i Maurus. Zakonnicy ci spodobali się królowi węgierskiemu świętemu Stefanowi dla głębokiej nauki i pokory, prosił ich zatem, aby pozostali na Węgrzech i nauczali jego poddanych wiary św. Gerard, liczący wówczas lat 33, prosił króla, by mu dał czas do przygotowania się do misji, zanim nie skończą się zamieszki, które wtedy panowały na Węgrzech i nie nadejdzie pozwolenie od papieża, po czym zbudował sobie pustelnię, gdzie przez lat siedem oddawał się wraz z Maurem modlitwie i srogim umartwieniom. Gdy nastał pokój i nadeszło upoważnienie z Rzymu, król posłał po nich i nakłonił Gerarda do przyjęcia biskupstwa misyjnego Czanad, tj. do rozpoczęcia apostolstwa w tej części kraju i nawracania ludu do wiary Chrystusowej.

Gerard cieszył się wielkim powodzeniem w jednaniu sobie serc i przychylności pogan. W ciągu kilku lat liczba ochrzczonych stała się tak wielką, że trzeba było pomyśleć o budowaniu kościołów i kaplic. W Czanadzie zbudował Gerard katedrę ze wspaniałym ołtarzem Matki Boskiej, przy którym co sobotę odprawiał uroczystą Mszę, a rano i wieczór odmawiał modlitwy. Miał Gerard osobliwą cześć dla Najświętszej Panny; kto go prosił w Imię Maryi, mógł być pewny wysłuchania. Od niego zaczął się u Węgrów zwyczaj nazywania Maryi „Pani nasza”. Bez wytchnienia objeżdżał diecezję, by się przekonać, jak duchowni wypełniają swe obowiązki i jak się odbywa nabożeństwo. O biednych i chorych dbał jak ojciec, a mimo nieustannych trudów nosił pod grubą wierzchnią szatą ostrą włosiennicę. Surowy dla nieposłusznych, dla pokutujących był łagodny i łaskawy.

Święty Gerard

Po śmierci świętego Stefana (1038) zaczął się smutny czas dla wiary na Węgrzech. Zaczęło się od walki o koronę. Ada, współzawodnik Piotra, następcy św. Stefana, wtargnął przed Wielkanocą do katedry czanadzkiej i zażądał, aby go Gerard ukoronował na króla. Gerard, wstąpiwszy na ambonę, oświadczył w ognistej przemowie: „Czas postu jest czasem przebaczenia dla grzeszników, czasem zasługi dla sprawiedliwych, ty zaś, Ado, splamiłeś się krwią i nie zasługujesz na łaskę Pana Boga. Jestem gotów każdej chwili ponieść śmierć za Zbawiciela, więc nie będę milczał. Wiedz nadto, że za trzy lata miecz odbierze ci wraz z życiem i władzę wziętą chytrością i przemocą!” Przerażony tą przepowiednią Ada nie śmiał ściągnąć ręki na biskupa. W trzy lata potem wydarł mu Piotr władzę i pozbawił go życia, ale i jego wkrótce wypędzili po raz drugi magnaci z powodu wiarołomstwa, a wybrali królem Andrzeja, krewnego św. Stefana, pod warunkiem, że zniesie prawa burzące pogaństwo, zakaże wyznawać Chrystusa, pozabija księży, zakonników i biskupów, i zburzy kościoły i ołtarze. Andrzej przystał na to.

Na wieść o tym Gerard udał się wraz z trzema innymi biskupami do króla, aby go wezwać do porzucenia tych zbrodniczych zamiarów. Gdy przeprawiali się przez Dunaj, wyskoczył z ukrycia książę Vatha, jeden z najzacieklejszych pogan, na czele gromady zbrojnych, którzy powalili Gerarda na ziemię i zabili go dzidami. Tego samego dnia zamordowano dwu innych biskupów i wielu kapłanów. Nie daremnie jednak popłynęła krew Męczenników, gdyż przeważna część narodu ujęła się za chrześcijanami. Król zląkł się, gdy lud pochwycił za oręż dla obrony porządku ustanowionego przez św. Stefana, i uznawszy swą winę zwołał sejm i przywrócił zakaz wyznawania pogaństwa. Zwłoki świętego Gerarda złożono uroczyście w katedrze czanadzkiej, a później przewieziono je do Wenecji, jego miasta rodzinnego, gdzie spoczywają dotychczas w kościele Matki Boskiej. W roku 1083 zaliczono go wraz z królem Stefanem i jego synem Emerykiem do Świętych.

Nauka moralna

Święty Gerard postawił przed ołtarzem Matki Boskiej srebrny kocioł, z którego wznosiła się woń kadzideł ku Niebu. Zastanówmy się pokrótce, jakie może być znaczenie tego obrządku.

1) Już w drugiej księdze Mojżesza czytamy o użyciu kadzidła w celu religijnym i liturgicznym. Pogańskie narody nie posiadają tak dawnych dokumentów, którymi by mogły udowodnić używanie kadzidła w nabożeństwie. Stąd wynika, że sam Bóg wydał takie rozporządzenie. On wybranemu narodowi objawił, jak ma zaprawiać i mieszać kadzidła, gdzie i kiedy je zapalać, On polecił, aby nikt nie używał ich dla siebie, gdyż „poświęcone są czci Boga”. Mędrcy wschodni przynieśli do Betlejem kadzidło w hołdzie Dzieciątku świętemu. Święty Jan porównywa modły Świętych do woni kadzideł. Sobór trydencki poleca kadzidło do tych obrzędów, które przyczyniają się do powiększenia majestatu Ofiary świętej i wzniesienia ducha wiernych ku Niebu. Święty Tomasz z Akwinu mówi, że kadzidło dla swej woni szczególnie nadaje się do obrzędów religijnych i wznieca cześć i uwielbienie świętych tajemnic wiary.

2) Znaczenie kadzidła ujawnia się jeszcze więcej w jego spaleniu, wtedy bowiem używamy go na podniesienie czci i uwielbienia należnego majestatowi Boskiemu, i wyrażamy symbolicznie, że i nasze serce płonie i gorzeje tęskną miłością Boga. Dym, wznoszący się z kadzideł, jest obrazem naszych modłów, wzbijających się ku Niebu i błagających Najwyższego o łaskę i miłosierdzie dla nas grzesznych. Razem z kłębami dymu, wznoszącego się przed ołtarzem Matki Boskiej w Czanadzie, wznosiła się do stóp tronu Przedwiecznego prośba: „Nie gardź prośbami naszymi w utrapieniu naszym, chwalebna i błogosławiona Panno, Pani, Pośredniczko, Orędowniczko nasza, abyśmy się godnymi stali obietnic Chrystusowych, abyśmy mogli pokrzepić się Twych cnót, pokory, czystości i miłosierdzia swych bliźnich”.

Modlitwa

Święty Gerardzie, który teraz u stóp tronu Boskiego oglądasz i pozdrawiasz przeczystą Dziewicę, wybłagaj mi łaskę, aby Imię Jezusa i Maryi było ostatnim moim westchnieniem na łożu śmiertelnym. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi. Amen.

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku – Katowice/Mikołów 1910r.


Komentarze są zamknięte.