2 września Żywot świętego Stefana, króla węgierskiego

(żył około roku Pańskiego 1030) Węgrzy, lud pogański, który zawojował Panonię czyli kraje naddunajakie, żyli prawie wyłącznie z myślistwa i wojny i często wpadali dla zdobyczy do Włoch i Niemiec, póki miecz cesarza Ottona I nie położył kresu ich najazdom w bitwie pod Augsburgiem. Najwięcej jednak przyczyniła się do tego ta okoliczność, że książę ich Gejza za przyczyną swej małżonki Sarolty, chrześcijanki, słynącej pięknością, bogobojnością i wysokim rozumem, poznał wiarę Chrystusa, wpuścił do kraju misjonarzy katolickich, a w końcu sam się dał ochrzcić. Stało się to w roku 977. W niepohamowanej gorliwości chciał Gejza odrazu wytępić w kraju pogaństwo, ale nacisk i groźby wywołały przeciwny skutek, albowiem Węgrzy tym uporczywiej stali przy pogaństwie. Pewnego razu Bóg objawił Gejzie w śnie, że będzie miał syna, który nakłoni cały naród węgierski do chrześcijaństwa i zaliczony zostanie w poczet Świętych. Spełniła się ta obietnica Boska, albowiem w roku 978 powiła Sarolta syna w mieście Granie. Rozradowani rodzice dali dziecięciu jak najtroskliwsze wychowanie i kazali je uczyć zasad wiary św. i potrzebnych umiejętności. Utalentowany królewicz rósł w lata, rozum i miłość Boga i ludzi. Bystrość jego była tak wielka, że licząc dopiero lat piętnaście, już brał udział w rządach, a gorliwość o cześć Bożą … Czytaj dalej 2 września Żywot świętego Stefana, króla węgierskiego