11 sierpnia Żywot świętej Filomeny, panny i Męczenniczki

(żyła około roku Pańskiego 302)

W roku 1802 wielkie wrażenie wywołało w Rzymie odnalezienie w katakumbach grobu św. Filomeny. Na grobowcu wyczytać można było z trzech stron napis: „Święta Filomena niechaj spoczywa w pokoju”, a w grobie oprócz kości znaleziono cieniutkie nadłamane naczynie szklane ze skrzepłą krwią, zwykłe świadectwo, że pochowany umarł śmiercią męczeńską. Gdy cząsteczki krwi oddzielono od naczynia, połyskiwały jak złoto lub klejnoty. Świadkami tego cudu byli między innymi mężowie głębokiej nauki. Na przykryciu grobowym wyżłobiona była lilia i palma, jako znaki dziewictwa i męczeństwa, oraz bicz, kotwica i trzy strzały, przedstawiające narzędzia, którymi dokonano męczeństwa.

Filomena była córką wysokiego dostojnika greckiego. Pogańscy jej rodzice długo i usilnie prosili bogów o potomstwo. Domowy ich lekarz Publiusz, gorliwy chrześcijanin, często z nimi rozmawiał o potędze i dobroci Boga chrześcijańskiego, czyniąc im nadzieję, że ich wysłucha, jeśli przyjmą prawdziwą wiarę i dadzą się ochrzcić. Poszli za tą radą i wkrótce cieszyli się przyjściem na świat córeczki, której na chrzcie nadali imię Filomeny, tj. umiłowanej.

Gdy Filomena doszła lat trzynastu, nabrali ją rodzice do Rzymu. Cesarz Dioklecjan, ujrzawszy dziewicę jaśniejącą nadzwyczajnymi wdziękami i ujmującą skromnością, przyrzekł ojcu spełnić wszystkie jego żądania, byle by mu oddał swoją córkę. Ojciec, olśniony zaszczytem, przystał na to, zgodziła się i matka, ale Filomena stanowczo się temu oparła, podając za przyczynę, że jest już zaręczona Chrystusowi. Dioklecjan nie szczędził obietnic ani pochlebstw, ale na próżno, więc zaczął jej grozić mękami i śmiercią. Gdy i tym nic nie wskórał, kazał Filomenę osmagać i wrzucić do więzienia, ale dwaj aniołowie wyleczyli ją z ran. Dioklecjan postanowił skorzystać z tego i rzekł do niej: „Wyleczenie winnaś Jowiszowi (bożkowi pogańskiemu), który cię koniecznie chce widzieć cesarzową” – ale Filomena i teraz z odrazą odtrąciła wszystkie namowy. Zawstydzony cesarz kazał jej przywiązać do szyi ciężką kotwicę i utopić w Tybrze, ale ci sami aniołowie, którzy ją przedtem wyleczyli z ran, zerwali z niej ciężar i wyprowadzili ją na brzeg. Cud ten wzruszył wielu widzów do tego stopnia, że niezwłocznie uwierzyli w Chrystusa.

Święta Filomena

Święta Filomena

Dioklecjan przypisywał to czarodziejskim sztukom Filomeny, kazał ją zatem włóczyć po ulicach Rzymu, a potem zbryzganą krwią i okrytą ranami ponownie zamknąć w więzieniu. Sławiąc Boga, zasnęła, a obudziwszy się, uczuła się zupełnie zdrową. Cesarz kazał ją teraz przywiązać do słupa i strzelać do niej rozpalonymi do czerwoności strzałami, jednakże nowy cud ocalił bohaterską Męczenniczkę, albowiem ogniste pociski odbijały się od jej ciała i padały na łuczników, śmiertelnie ich raniąc. Przypatrujący się temu strasznemu widowisku tłum ludu sławił głośno moc prawdziwego Boga i wielu się nawróciło. Widząc, że żadna kaźń dziewicy się nie ima, chwycił się Dioklecjan ostatniego środka i kazał ściąć jej głowę, poczem chrześcijanie pochowali ją w katakumbach.

Liczne cuda rozpowszechniły niebawem cześć tej Świętej nie tylko we Włoszech, ale w całej Europie. Papież Grzegorz XVI, zbadawszy sumiennie owe cuda, pozwolił pamiątkę ku jej czci obchodzić w dniu 11 sierpnia.

Nauka moralna

Ślub, czyli wotum, jest to obietnica złożona uroczyście Bogu. Tą obietnicą zobowiązujemy się wobec Boga do jakiegoś dobrego uczynku, który nie ciąży na nas jako powinność. I tak np. więcej się podoba Bogu żywot w stanie dziewiczym, aniżeli w małżeńskim; życie w stanie zakonnym, aniżeli w świeckim; jałmużna, dla której odmawiamy sobie czegoś, aniżeli wspieranie ubogich, gdy mamy wszystkiego pod dostatkiem. Obietnica nie jest przedsięwzięciem. Jeśli coś przedsięwziąłem, a przedsięwzięcia nie dotrzymam, nie grzeszę jeszcze przez to, ale jeśli komuś coś przyrzekłem, a przyrzeczenia nie dotrzymuję, krzywdzę go, a tym samym grzeszę. Śluby i przyrzeczenia złożone Bogu są aktami odnoszącymi się do czci Boga, natomiast śluby złożone Matce Bożej i Świętym, odnoszą się tylko do siły i powagi ich orędownictwa, tj. wstawiennictwa za nami do Boga.

Ślubów koniecznie trzeba dotrzymywać, albowiem Pismo święte uczy: „Jeżeliś coś przyrzekł, dotrzymaj. Lepiej nie obiecywać, aniżeli obiecywać i łamać obietnicę”. Od tego, czy osnowa i treść obietnicy jest mniej lub więcej ważna, zależy też mniejsza lub większa wina ciążąca na niedotrzymującym, czyli innymi słowy, grzech stąd wypływający może być powszednim albo śmiertelnym.

Skoro zatem zobowiązanie dotrzymania ślubu jest tak wielkie i ścisłe, niech się każdy dobrze namyśli, zanim się zobowiąże do czegoś, czego trudno mu będzie dotrzymać. Nie kwapmy się zbytnio do ślubów, nie powodujmy się w składaniu ich ani rozpaczą, ani przestrachem, ani wielkością niebezpieczeństwa. W ważniejszych wypadkach zasięgnijmy przedtem zdania spowiednika. Jeżeli by zaś dopełnienie lub dotrzymanie ślubu było niepodobieństwem, udajmy się do zwierzchności duchownej i prośmy ją albo o zwolnienie nas od niego, albo też o zamianę na inny uczynek.

Modlitwa

Panie Jezu Chryste, miłośniku dusz czystych, dodaj mi sił i pokrzep na duchu w pokuszeniu, za wstawieniem się św. Filomeny, dziewiczej Twej oblubienicy. Niech przykład jej nigdy z mych oczu nie schodzi i ciągle mi przypomina, że dla wiary świętej winienem wszystko poświęcić, nawet własne życie. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi, po wszystkie wieki wieków. Amen.

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku – Katowice/Mikołów 1910r.