29 czerwca Żywot świętego Piotra, księcia apostołów

(Żył około roku Pańskiego 68)

LEKCJA (z Dziejów Apostolskich rozdział 12,1-11)

A w tym czasie przyłożył król Herod ręce, i aby utrapić niektórych z kościoła. I za bił Jakuba, brata Janowego mieczem. A widząc, że się to podoba żydom, pojmał nadto i Piotra. A były to dni przaśników. A pojmawszy, osadził go w więzieniu, oddając go czterem oddziałom po czterech żołnierzy, aby po święcie Paschy wyprowadzić go ludowi. A Piotra trzymano w więzieniu, lecz Kościół bez przestanku modlił się za niego do Boga. A gdy Herod miał go już wyprowadzić, tej nocy spał Piotr między dwoma żołnierzami, związany podwójnym łańcuchem, a stróże przed drzwiami więzienia. A oto stanął nad nim anioł Pański, a blask oświecił izbę, a trąciwszy Piotra w bok, obudził go, mówiąc: Wstań prędko! I opadły łańcuchy z rąk jego. I rzekł mu: Włóż na siebie płaszcz twój, a idź za mną. A wyszedłszy, szedł za nim; a nie wiedział, że to, co czynił anioł, było prawdą; lecz sądził, że widzenie ogląda. A gdy minęli pierwszą i drugą straż, przyszli do bramy żelaznej, która wiedzie do miasta, która im się sama otwarła. A wyszedłszy, przeszli jedną ulicę i natychmiast odszedł anioł od niego. A Piotr przyszedłszy do siebie, rzekł: Teraz wiem prawdziwie, iż Pan posłał anioła swego i wyrwał mię z ręki Herodowej i z całego oczekiwania ludu żydowskiego.

EWANGELIA (Mat. rozdz. 16, w. 13-19)

A przyszedł Jezus w strony Cezarei Filipowej i pytał uczniów swoich, mówiąc: Kim mienią być ludzie Syna człowieczego? A oni rzekli: Jedni Janem Chrzcicielem, a drudzy Eliaszem, a inni Jeremiaszem, albo jednym z proroków. Rzekł im Jezus: A wy kim Mnie być powiadacie? Odpowiadając Szymon Piotr, rzekł: Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego. A odpowiadając Jezus, rzekł mu: Błogosławiony jesteś Szymonie: bo ciało i krew nie objawiła tobie, ale Ojciec Mój, który jest w Niebiesiech. A Ja tobie powiadam, żeś ty jest opoka, a na tej opoce zbuduję Kościół Mój, a bramy piekielne nie przemogą go. I tobie dam klucze Królestwa niebieskiego: a cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w Niebiesiech; a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w Niebiesiech.

* * *

Do Rzymu, jako do stolicy świata chrześcijańskiego dążą w dniu dzisiejszym ze wszech stron tysiące pielgrzymów, aby pomodlić się u grobu ubogiego rybaka, i zarazem dzięki złożyć Panu za dobrodziejstwa, jakie przezeń ludzkości całej wyświadczył. Rybakiem tym jest święty Piotr, książę apostołów, pierwszy namiestnik Chrystusa na ziemi.

Urodził się ten apostoł w Betsaidzie, małej osadzie w Galilei, nad jeziorem Genezaret. Ojcu jego imię było Jonasz, bratu Andrzej, a on sam za młodu nosił imię Szymona. Początkowo trudnił się, tak jak ojciec, rzemiosłem rybackim w Betsaidzie. Później zamieszkał w mieście Kafarnaum, także nad jeziorem Genezaret położonym, i tam się ożenił. Brat jego Andrzej udał się za nim, opuścił rodzinną wioskę i obaj do spółki nad brzegami tego rybnego jeziora trudnili się połowem ryb.

Śmierć męczeńska świętego Piotra

Śmierć męczeńska świętego Piotra

Jak wszyscy pobożni żydzi oczekiwali i oni z utęsknieniem przyjścia Mesjasza, gdy zatem doszła ich wieść, że nad brzegami Jordanu zjawił się wielki prorok (to jest święty Jan) i że nawołuje do pokuty, natychmiast udali się do niego i wstąpili do grona jego uczniów. Święty Jan oznajmił im, że nie jest Mesjaszem i kazał im iść do Jezusa, którego ochrzcił w Jordanie, mówiąc: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata!” Andrzej, usłyszawszy te słowa, pośpieszył czym prędzej do Jezusa, poznał, że to prawdziwy Mesjasz, poszedł następnie z powrotem, zabrał brata Szymona i przywiódł go do Jezusa. Zbawiciel, spostrzegłszy Piotra, nazwał go zaraz po imieniu Szymonem, a potem zamienił to imię na Kefas czyli Petros, co znaczy po grecku „kamień” lub „skała”. Obaj bracia pozostali przez czas niejaki przy Zbawicielu, słuchali Jego nauk, po czym wrócili znów do rzemiosła, obiecując, że Go często będą odwiedzać.

Pewnego dnia, kiedy płukali sieci, by je wysuszyć, przybył do nich Jezus, otoczony tłumem ludu łaknącego słów Jego. Jezus, chcąc uniknąć wielkiego ścisku, wsiadł w łódź Piotrową i z tej łodzi pouczał lud zgromadzony na brzegu. Po nauce kazał Piotrowi udać się na jezioro i jeszcze raz zarzucić sieci. Piotr poprzednio całą noc łowiąc, nic nie chwycił, mimo to ufając w słowa Zbawiciela, zarzucił w imię Jego i złowił tyle ryb, że nie tylko własną łódź napełnił, ale i Jakubowi i Janowi mnóstwo się dostało.

Piotr osłupiał na widok tego cudu, padł w pokorze do nóg Jezusa i zawołał: „Panie, nie odstąpię od Ciebie, chociaż jestem wielce niegodny”. A Jezus mu odpowiedział: „Nie obawiaj się, odtąd będziesz ludzi łowił”. Jakoż Piotr i Andrzej nie odstąpili już Jezusa, porzucili łodzie i sieci, a Piotr nawet z żoną się rozstał i pozostał z Jezusem aż do Jego pojmania.

W roku 31, wkrótce po Wielkanocy udał się Jezus na górę i modlił się tam przez całą noc. Na drugi dzień zwołał uczniów, których liczba była wielka, i z nich wybrał dwunastu, których nazwał apostołami (apostolos po grecku znaczy poseł). Pierwszym, na którego padł wybór Chrystusa, był Szymon-Piotr. Kiedy Jezus Chrystus przemawiał do apostołów, zwracał się zwykle do Piotra, a Piotr odpowiadał w imieniu wszystkich. Zbawiciel sam uznał wyższość Piotra nad innymi, co następującymi słowami potwierdził:

„A Ja tobie powiadam, iżeś ty jest opoka, a na tej opoce zbuduję Kościół Mój, a bramy piekielne nie przemogą go. I tobie dam klucze Królestwa niebieskiego: a cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w Niebiesiech, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w Niebiesiech” (Mateusz 16,18. 19). W słowach tych głosi Zbawiciel: „Świadectwo Szymona o osobie Mojej nie jest wyrazem myśli jego ani reszty apostołów, lecz oświadczeniem samego Boga, i z tego powodu oświadczenie to jest Boską, wszystkich do wiary zniewalającą prawdą. Tak jest po dziś dzień, jeżeli bowiem papież wyrokuje w rzeczach wiary, nie jest to wyrazem myśli jego lub biskupów, lecz wyrokiem Boga samego”.

Przeszło tysiąc dziewięćset lat trwająca walka, jaką toczy piekło przeciwko tej skale Chrystusowej, jest najdoskonalszą próbą trwałości Kościoła świętego.

Zapewnienie dane przez Jezusa Chrystusa, utrwaliło Piotra na Stolicy świętej. „Szymonie Janów – przemówił do niego Chrystus – miłujesz Mię? „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię miłuję” odpowiedział Piotr. A Jezus rzekł: „Paś baranki Moje” (Jan 21,15).

Kiedy w roku 65 cesarz Neron rozpoczął prześladowanie chrześcijan, natenczas wielu chroniło się przed jego siepaczami. I Piotr wraz z innymi ukrywał się przed dziką zapamiętałością okrutników, a potem chciał Rzym opuścić, by dalej krzewić światło wiary. Kiedy wychodził z miasta, ukazał mu się Zbawiciel idący naprzeciw niego. „Panie, dokąd idziesz?” – zapytał apostoł. „Do Rzymu, aby Mnie jeszcze raz ukrzyżowano” – brzmiała odpowiedź Chrystusa. Piotr zrozumiał głos Zbawiciela i wrócił do miasta, gdzie go wkrótce schwytano i wrzucono do więzienia, w którym już od miesiąca znajdował się święty Paweł. Więziono go tam przez osiem miesięcy, a w tym czasie Piotr nawrócił do wiary świętej dozorców Processa i Martyniana, a razem z nimi czterdziestu ośmiu innych pogan, których wszystkich sam ochrzcił i którzy jeszcze za panowania Nerona ponieśli śmierć męczeńską.

Po ośmiu miesiącach ogłoszono Piotrowi wyrok śmierci; stało się to w roku 67. Niedługo potem wywiedziono go na wzgórze watykańskie, gdzie najpierw go ubiczowano, a potem przybito na krzyżu. Święty Męczennik wyprosił sobie, aby go przybito nie tak jak Zbawiciela, lecz głową na dół, nie chciał bowiem z wielkiej pokory w takiej samej postawie być ukrzyżowany jak Zbawiciel.

Tak umarł pierwszy namiestnik Chrystusa, zostawiając chwalebny przykład dla wszystkich następców na Stolicy świętej i piękny wzór dla wszystkich wyznawców. Ciało jego pochowali uczniowie Marcellus i Apulejus przy drodze Aureliusza. Po kilku latach chrześcijanie ze Wschodu chcieli zabrać te święte relikwie i już dość daleko je byli uwieźli, jednakże chrześcijanie rzymscy, dowiedziawszy się o tym, pośpieszyli za nimi, odebrali święte ciało i złożyli z wielką czcią najpierw w katakumbach, a następnie w bazylice watykańskiej, dzisiejszej katedrze świętego Piotra. Tak więc relikwie te spoczywają w Rzymie i wszyscy chrześcijanie dążą do tego grobu, by przy nim pomodlić się, pokrzepić na duchu i uzyskać łaski i błogosławieństwo na dalsze koleje życia.

Nauka moralna

Władza papieży trwa nieprzerwanie od dziewiętnastu wieków i wpływa na utrzymanie i szerzenie prawdziwej wiary, na utrzymanie cnót i porządku w rodzinach i w całym społeczeństwie chrześcijańskim, na odradzanie się wszelkich najwznioślejszych cnót, na miłosierdzie dla cierpiącej ludzkości i na miłość wzajemną.

Tak jak ojciec gromadzi dzieci naokół siebie, strzeże ich, chroni przed wszelkimi niebezpieczeństwami, żywi i troskliwie pielęgnuje, aby je uczynić szczęśliwymi – tak i papieże miliony dzieci Kościoła świętego biorą pod swoją opiekę, starają się o ich dobro duchowe i utwierdzają w wierze, by im wyjednać zbawienie.

I ty, katolicki Czytelniku, jesteś dzieckiem tego Kościoła św., a Ojciec św. twoim najwyższym opiekunem, staraj się przeto, abyś go kochał, był mu posłuszny w rzeczach wiary, czcił go i modlił się za niego.

Modlitwa

Boże, któryś świętego Piotra rybaka wywyższył na księcia apostołów i głowę swego Kościoła św., prosimy Cię w imię zasług jego, abyś nas raczył przyjąć jako owce do swej trzody. Spraw, abyśmy chętnie słuchali jego głosu i nauki i poszli w jego ślady, i abyśmy się kiedyś dostali do tego Królestwa, w którym Ty Chryste Panie, jako najwyższy pasterz, którego namiestnikiem na ziemi był Piotr, żyjesz i na wieki królujesz. Amen.

Św. Piotr, książę apostołów
urodzony dla nieba 67 roku,
wspomnienie 29 czerwca

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku – Katowice/Mikołów 1937r.


Komentarze są zamknięte.