16 czerwca Żywot świętego Benona, biskupa

(Żył około roku Pańskiego 1106) Było to w roku 1027. Obok umierającego starca klęczał nadobny młodzieniec i z rzewnym płaczem całował jego ręce. Konający podniósł z wysiłkiem rękę, położył ją na głowie młodzieńca i rzekł: „Synu mój, wiesz, jakom wiele złego od tylu lat kosztował. Ale do Boga nie możemy przyjść inaczej, jeno przez wiele utrapień. A jeżeli te utrapienia cierpią ci, którzy przykazania Pańskie chowają, co dziać się będzie z tymi, którzy żyją bez bojaźni Bożej jak nierozumne zwierzęta? Zapamiętaj to sobie i słuchaj słów moich: Unikaj świata, bo pełno na nim złości i chytrości. Miej zawsze Boga przed oczyma, Jemu jednemu służ, nie wdawaj się ze złymi, trzymaj się swego nauczyciela, czcij i kochaj go jak ojca”. Tak mówił konając święty biskup Bernard z Hildesheimu do bogobojnego młodzieńca Benona, który przybył wraz ze swym mistrzem, aby otrzymać ostatnie błogosławieństwo od Świętego. Słowa umierającego wziął sobie Benon głęboko do serca. Już pod kierownictwem swego bogobojnego mistrza zakosztował owoców życia cnotliwego, a teraz z miłości Zbawiciela postanowił opuścić wszystko, co świat kocha, i drogą ubóstwa i pokory zdążać do Nieba. Zamiar ten wyjawił swej bogobojnej matce Besuli, która mu dała błogosławieństwo, po czym wstąpił do klasztoru świętego Michała w Hildesheimie. … Czytaj dalej 16 czerwca Żywot świętego Benona, biskupa