• Panie, naucz nas się modlić

    Benedykt XVI

    Panie, naucz nas się modlić

    Audiencja generalna 4 maja 2011

    Drodzy bracia i siostry!

    Dzisiaj chcę rozpocząć nowy cykl katechez. Po katechezach o ojcach Kościoła, o wielkich teologach Średniowiecza oraz o wielkich kobietach wybrałem teraz temat, który nam wszystkim leży bardzo na sercu: jest to temat modlitwy, a konkretnie modlitwy chrześcijańskiej, to znaczy tej, której nas nauczył Jezus i której nadal uczy nas Kościół. W Jezusie bowiem człowiek staje się zdolny zbliżyć się do Boga w głębokiej i zażyłej więzi ojcostwa i synostwa. Wraz z pierwszymi uczniami zwracamy się więc z pokorną ufnością do Mistrza i prosimy Go: «Panie, naucz nas modlić się» (Łk 11, 1).

    W najbliższych katechezach chcemy na podstawie Pisma Świętego, wielkiej tradycji ojców Kościoła, mistrzów duchowości i liturgii uczyć się żyć w jeszcze głębszej więzi z naszym Panem, będzie to niejako «szkoła modlitwy». Wiemy bowiem dobrze, że nie należy uważać modlitwy za umiejętność oczywistą: trzeba uczyć się modlić, niemal opanowywać tę sztukę ciągle na nowo. Nawet osoby bardzo zaawansowane w życiu duchowym odczuwają zawsze, że aby nauczyć się modlić autentycznie, potrzebna im jest «szkoła Jezusa». Pierwszą lekcję daje nam Pan swoim przykładem. Ewangelie opisują Jezusa, który prowadzi zażyły i stały dialog z Ojcem, ową głęboką komunię Tego, który przyszedł na świat nie po to, aby czynić swoją wolę, ale wolę Ojca, który Go posłał dla zbawienia świata.

    Na wstępie chciałbym w tej pierwszej katechezie przedstawić kilka przykładów modlitwy, zaczerpniętych ze starożytnych kultur, by podkreślić, że zwracano się do Boga praktycznie zawsze i wszędzie.

    Zacznę od przykładu ze starożytnego Egiptu. Pewien niewidomy człowiek, który prosi bóstwo o przywrócenie wzroku, poświadcza powszechnie ludzką rzecz, jaką jest czysta i prosta modlitwa błagalna osoby cierpiącej. Ten człowiek modli się: «Moje serce pragnie cię zobaczyć. (…) Ty, który pokazywałeś mi ciemności, stwórz dla mnie światło. Niech cię zobaczę! Pochyl ku mnie swe umiłowane oblicze» (A. Barucq — F. Daumas, Hymnes et prieres de l’Egypte ancienne, Paris 1980; tłum. wł. w: Preghiere dell’umanita, Brescia 1993, s. 30). Niech cię zobaczę: oto istota modlitwy!

    W religiach Mezopotamii panowało skryte i paraliżujące poczucie winy, nie pozbawione jednak nadziei na odkupienie i wyzwolenie ze strony Boga. Budzi więc nasze uznanie błagalna prośba wyznawcy tych starożytnych kultów, która brzmi następująco: «O Boże, który patrzysz miłosiernie nawet na ciężkie przewinienia, odpuść mi mój grzech. (…) Spójrz, Panie, na swego umęczonego sługę i daj mu poczuć Twoje świeże tchnienie: przebacz mu bezzwłocznie. Złagodź mu surową karę. Daj, abym uwolniony z więzów zaczął znów oddychać. Rozerwij moje okowy, uwolnij mnie z pęt» (M.-J. Seux, Hymnes et prieres aux Dieux de Babylone et d’Assyrie, Paris 1976; tłum. wł. w: Preghiere dell’umanita, s. 37). Te słowa pokazują, że człowiek w swoich poszukiwaniach Boga przeczuwał, chociaż mgliście, że istnieje z jednej strony jego wina, a z drugiej — aspekty miłosierdzia i dobroci Bożej.

    W pogańskiej religii starożytnej Grecji obserwujemy bardzo wymowną ewolucję: modlitwy, chociaż nadal zawierają prośby o boską pomoc w uzyskaniu przychylności nieba we wszystkich okolicznościach codziennego życia oraz zdobywaniu dóbr materialnych, stopniowo stają się coraz bardziej bezinteresownymi prośbami, które pozwalają wierzącemu pogłębić więź z Bogiem i stać się lepszym człowiekiem. Na przykład, wielki filozof Platon przytacza modlitwę swojego mistrza Sokratesa, uważanego słusznie za jednego z ojców myśli zachodniej. Sokrates modlił się tak: «Sprawcie, abym stał się pięknym wewnętrznie. (…) Za bogacza zaś niech uważam mędrca. Złota zaś niech mam tyle, ile nie może udźwignąć ani zachować nikt inny oprócz mędrca. Czy jeszcze nam potrzeba czego innego (…)? Bo moim zdaniem tego, o com prosił, wystarczy» (Platon, Faidros 279 c, tłum. Leopold Regner, Warszawa 1993, s. 82). Chciałby przede wszystkim mieć piękne wnętrze oraz być mądry, a nie bogaty w pieniądze.

    Niezwykłe arcydzieła literatury wszystkich czasów, jakimi są greckie tragedie, które dzisiaj, po dwudziestu pięciu wiekach, wciąż są czytane, medytowane i wystawiane, zawierają modlitwy wyrażające pragnienie poznania Boga i adorowania Jego majestatu. Tak oto brzmi jedna z nich: «Oparcie ziemi, ktoryś jest na ziemi, / kimkolwiek jestes, zagadkowy Bycie, / Dzeusie — czyś Ładem przyrody czy Myślą / ludzką? — ja czczę cię, bo zawsze bezgłośny / drogą ku prawu wiedziesz ludzkie sprawy!» (Eurypides, Trojanki, 884-888, tłum. Jerzy Łanowski, w: Eurypides, Tragedie, t.II, Warszawa 2006, s. 184). Obraz Boga jest trochę mglisty, jednakże człowiek wie, że ten nieznany Bóg istnieje, i modli się do Tego, kto kieruje ziemskimi drogami.

    Również u Rzymian, twórców wielkiego Imperium, w którym zrodziło się i rozpowszechniło w znacznej części pierwotne chrześcijaństwo, modlitwa, choć pojmowana w sposób użytkowy i zasadniczo będąca prośbą o boską opiekę nad życiem wspólnoty społecznej, niekiedy zawiera wezwania będące godnymi podziwu przejawami żarliwej pobożności indywidualnej, dzięki której przemienia się w wielbienie i dziękczynienie. Potwierdza to Apulejusz, autor żyjący w Afryce rzymskiej w II w. W swoich pismach daje wyraz uczuciom sobie współczesnych, których nie zaspokajała religia tradycyjna i którzy pragnęli bardziej autentycznego kontaktu z Bogiem. W jego głównym dziele, zatytułowanym Metamorfozy, pewien wierzący zwraca się do bogini następującymi słowami: «O ty, święta i wieczna rodzaju człowieczego opiekunko, ty, co swą szczodrą opieką śmiertelnych zawsze otaczasz i słodkie matki współczucie masz dla niedoli nieszczęśliwych! Nie masz dnia ani nocy, ani chwili nawet najdrobniejszej, która by twych dobrodziejstw była próżna» (Apulejusz, Metamorfozy albo złoty osioł, XI, 25, tłum. Edwin Jędrkiewicz, Warszawa 1958, s. 268).

    W tym samym okresie cesarz Marek Aureliusz, który był również filozofem, rozmyślającym nad życiem człowieka, stwierdza, że modlitwa jest potrzebna do owocnego połączenia działania boskiego z działaniem ludzkim. Pisze on w swoich Rozmyślaniach: «Któż ci powiedział, że bogowie nie pomagają nam także w tym, co zależy od nas? Zacznij więc modlić się do nich, a zobaczysz» (Dictionnaire de Spiritualité XII/2, kol. 2213).

    Tę radę cesarza filozofa rzeczywiście wprowadziły w życie niezliczone pokolenia ludzi przed Chrystusem, wykazując w ten sposób, że bez modlitwy, otwierającej nas na tajemnicę Boga, życie ludzkie jest pozbawione sensu i punktu odniesienia. W każdej modlitwie wyraża się bowiem prawda o ludzkim stworzeniu, które z jednej strony doświadcza słabości i ubóstwa, i dlatego prosi niebo o pomoc, a z drugiej strony, obdarzone jest nadzwyczajną godnością, ponieważ przygotowując się do przyjęcia Objawienia Bożego, odkrywa, że jest zdolne nawiązać komunię z Bogiem.

    Drodzy przyjaciele, w tych przykładach modlitw z różnych epok i kręgów cywilizacyjnych odnajdujemy świadomość człowieka, że jest stworzeniem zależnym od innej, wyższej Istoty, źródła wszelkiego dobra. Człowiek wszystkich epok modli się, ponieważ nie może się obyć bez zadawania pytań o sens swojej egzystencji, który jest niejasny i deprymujący, jeśli nie ma odniesienia do tajemnicy Boga i Jego planu wobec świata. W życiu ludzkim splatają się dobro i zło, niezasłużone cierpienia i radości oraz piękno, a wszystko to skłania nas nieodparcie, byśmy prosili Boga o światło i siłę wewnętrzną, które wesprą nas na ziemi i ukażą nadzieję przekraczającą próg śmierci. Religie pogańskie są wezwaniem płynącym z ziemi, które oczekuje słowa z nieba. Proklos z Konstantynopola, jeden z ostatnich filozofów pogańskich, który żył w epoce już w pełni chrześcijańskiej, wyraża to oczekiwanie, mówiąc: «Niepoznawalny, nikt cię nie ogarnia. Wszystko, co myślimy, należy do ciebie. Od ciebie pochodzą nasze cierpienia i nasze dobro, od ciebie, o Nieogarniony, zależą tęsknoty naszych dusz, do ciebie wznoszących milczący hymn bez słów» (Hymni, wyd. E. Vogt, Wiesbaden 1957, w: Preghiere dell’umanita, s. 61).

    Omawiane przez nas przykłady modlitwy z różnych kultur są widocznym świadectwem wymiaru religijnego oraz pragnienia Boga, wpisanego w serce każdego człowieka, które znajdują urzeczywistnienie i pełny wyraz w Starym i Nowym Testamencie. Objawienie daje człowiekowi w modlitwie możliwość nawiązania głębszej więzi z Ojcem niebieskim, oczyszcza bowiem pierwotną tęsknotę człowieka za Bogiem i sprawia, że znajduje ona swój pełny wyraz.

    Na początku tej naszej drogi, którą jest «szkoła modlitwy», pragniemy teraz prosić Pana o oświecenie naszego umysłu i serca, ażeby nasza więź z Nim w modlitwie była coraz bardziej głęboka, serdeczna i stała. Zwróćmy się do Niego jeszcze raz: «Panie, naucz nas modlić się» (Łk 11, 1).

    po polsku:

    Witam serdecznie obecnych tu Polaków. Raz jeszcze pozdrawiam pielgrzymów, którzy wraz ze swymi pasterzami przybyli na beatyfikację mojego umiłowanego poprzednika na Stolicy Piotrowej, błogosławionego Jana Pawła II. Niech Jego zawierzenie Matce Bożej, zawarte w zawołaniu Totus Tuus, będzie zachętą dla każdego z was i dla całego narodu polskiego, którego Maryja jest Królową. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

    http://www.opoka.org.pl/nauczanie/papiez/benedykt_xvi/audiencje.php


  • Czy pracuję dla Chrystusa?

    Bardzo wymowne są słowa Ojca Świętego Benedykta XVI skierowane 21 V 2005 do pracowników Sekretariatu Stanu: „My nie pracujemy — jak mówi wielu ludzi o swojej pracy — by bronić władzy. Nie mamy żadnej świeckiej, doczesnej władzy. Nie pracujemy, by zdobyć prestiż, doprowadzić do rozwoju firmy, czy coś w tym rodzaju. My rzeczywiście pracujemy po to, aby drogi świata były otwarte przed Chrystusem. I cała nasza praca, we wszystkich swych aspektach, ostatecznie służy właśnie temu, aby Ewangelia, a tym samym radość odkupienia, dotarła do świata. W tym sensie, również w zwyczajnych i pozornie mało zaszczytnych codziennych zajęciach, stajemy się, w miarę naszych możliwości (…) współpracownikami Prawdy, czyli Chrystusa w Jego działaniu w świecie, aby stał się on naprawdę Królestwem Bożym”.


  • Współpracownicy prawdy

    Papież Benedykt XVI jako hasło swego pontyfikatu przyjął słowa: „Współpracownicy prawdy” (Cooperatores veritatis).

    Czy współpracuję i daję swiadectwo Prawdy?

    „Oczywiście jestem, jak przystoi, gorliwym czytelnikiem Pisma Świętego, a na sformułowanie, które od razu mnie zafascynowało, natrafiłem w Trzecim Liście św. Jana Apostoła. (…) W warunkach kryzysu epoki – w której toczy się żywa wymiana myśli, jeśli chodzi o prawdę przyrodoznawczą, ale dominuje subiektywność, jeśli chodzi o istotne pytania ludzkie – poszukiwanie prawdy i odwaga przyjęcia prawdy znów stały się naszą potrzebą”.

    3 J 1, 8: Powinniśmy zatem gościć takich ludzi, aby wspólnie z nimi pracować dla prawdy.


  • Czego brakuje w nauczaniu dzisiejszego Kościoła?

    List do Efezjan ma dwie części tak, jak każdy inny Pawłowy List. Część pierwsza ma charakter doktrynalny. Paweł raz jeszcze czyni wykład wiary w Jezusa Chrystusa. Część druga ma charakter moralny, jak to się zwykło mądrze mówić: parenetyczny, czyli zachęcający. Bo nie wystarczy komuś wyłożyć jakieś zasady moralne. Trzeba go również zachęcić do ich przestrzegania, trzeba ukazać ich sens. I te dwie części są dobrym przykładem sposobu katechezy chrześcijańskiej. Powiedzieć, wytłumaczyć, wyjaśnić kim jest Bóg, który objawił siebie w Jezusie Chrystusie. I na tej podstawie dopiero podać, przekazać, ująć wskazania, powinności i zobowiązania moralne. Znów problem w naszych czasach polega na tym, że te proporcje albo są odwrócone, albo też bardzo często w nauczaniu Kościoła brakuje części doktrynalnej. Mówi się wiernym co mają robić, jak mają postępować, ale nie uzasadnia się, nie mówi się dlaczego mają to robić. I nie przyjmując, nie akceptując sensu, znaczenia, nie akceptują również tych reguł, zarządzeń, przepisów i zachęt, które są do wiernych podawane.
    Ks. Waldemar Chrostowski


  • Zdrada Jezusa. Dlaczego dziś Kościół nie nawraca muzułmanów?

    Europa przeżywa kryzys związany z islamizacją jej zachodniej części. Dlaczego Kościół katolicki nie robi więcej w celu nawrócenia muzułmanów w Europie?

    Odpowiada bp Athanasius Schneider.
    https://www.youtube.com/watch?v=TEhAK_wS0X8


  • Czym jest „rozeznanie” w Amoris laetitia?

    W Amoris laetitia mówi się, że spowiednik powinien zastosować „rozeznanie” w osądzaniu przypadków np. rozwiedzionych i będących w ponownych związkach. Do jakiego stopnia może to rozeznanie się posunąć? Jakie jest dokładne znaczenie albo dokładny zakres tego „rozeznania”?

    Odpowiada bp Athanasius Schneider
    https://www.youtube.com/watch?v=zSnAP5BUQ9Q


  • Kłamstwa i herezje neokatechumenatu

    Jak rzymski katolik, któremu zależy na czci i szacunku dla Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, ma rozmawiać w swojej parafii z proboszczem, który ma u siebie neokatechumenat? Jakie mamy mieć argumenty?
    Bo jeżeli takie coś jest, to ksiądz nigdy nie dopuści Komunii świętej na kolanach, jeżeli w neokatechumenacie przyjmuje się na rękę.

    https://www.youtube.com/watch?v=io3b5_3QZUQ
    Bp Atanazy Schneider

    Po ludzku mówiąc – niemożliwe
    Gdyż grupy te, mają bardzo dużo władzy, otrzymały bardzo dużo przywilejów i są bardzo silne i wpływowe. Także i w Watykanie.
    To jest prawdziwie zaskakujące lobby
    Oni promują liturgię zupełnie sprotestantyzowaną
    A od strony doktrynalnej tego co głoszą, to jest prawie że herezja.
    Gdyż są oni prawie że heretyccy, głoszą poglądy prawie heretyckie, których kluczowym jest stwierdzenie, że przełom Konstantyński (312 r.) w którym cesarz Konstanty uznał religię chrześcijańską był prawie substancjalnym zerwaniem pomiędzy wcześniejszym Kościołem przedkonstantyńskim
    .. i że po tym konstantyńskim zerwaniu Kościół wkroczył w epokę degradacji, od strony duchowej liturgicznej i doktrynalnej.
    … i dopiero Sobór Watykański II (1962-65), dopiero on przyniósł nam prawdziwe światło.
    A zatem Kościół przez 1700 lat żył jakby w jakimś cieniu, jakichś ciemnościach.
    … i oni („droga neokatechumenatu”) mają tą ideę z tymi licznymi powołaniami, że oni teraz wprowadzą tą epokę prawdziwego kościoła, a więc Kościoła przedkonstantyńskiego.
    Ale ten sposób widzenia sprawy jest najczystszym mitem!!!
    Nawet z punktu widzenie historycznego nie jest on prawdziwy!!!
    Gdyż w tym okresie przed/po-konstantyńskim nie obserwujemy żadnego rozłamu doktrynalnego czy liturgicznego. Najlepszym tego przykładem jest ojciec Kościoła, którego moglibyśmy obdarzyć tytułem najbardziej tradycyjnego, konserwatywnego – św. Atanazy.
    św. Atanzay został wychowany jako dziecko, jako młodzieniec w okresie kiedy Kościół był jeszcze prześladowany.
    …i kiedy św. Atanazy został biskupem, kilka lat po Konstantyńskim Przewrocie.
    … i żył prawie do końca IV wieku
    … i umarł w roku 373.
    a więc 70 lat po przewrocie konstantyńskim.
    i podkreślał w swoich homiliach, w swoich przemowach, w swoich dziełach, że ja przekazuję to co otrzymałem w swojej pobożności, w swojej liturgii, w sposobie swojego myślenia – to czego nauczyłem się jako dziecko.
    A zatem św. Atanazy jasno wykazuje, że nie było żadnego zerwania, żadnego rozłamu pomiędzy epoką przed- i po-konstańską.
    Podobnie twierdzą inni ojcowie Kościoła, jak św.Hilary czy św.Ambroży.
    Te argumenty, mogę to powiedzieć jasno, one zupełnie rozbijają, niszczą to co twierdzi neokatechumenat o owym rozłamie konstantyńskim.
    Może to niech wystarczy ponieważ co do tego tematu moglibyśmy całymi godzinami rozmawiać.


  • Nie ma żadnego poszanowania dla Mnie, ludzie nawet nie klękają

    1877.22 lipca – dzieci zapytały, czy Ojciec św. doczeka się jeszcze triumfu i otrzymały odpowiedź: „Nie ma żadnego poszanowania dla Mnie, ludzie nawet nie klękają i jeśli nie nastąpi poprawa, nie przyjdę więcej”. Na pytanie, czy może różaniec jest nie dobrze odmawiany, usłyszały: „Bardzo dobrze”. Celem zapewnienia odpowiedniego porządku i nastroju religijnego, po porozumieniu się z parafianami i pielgrzymami, proboszcz postanowił, że odtąd dzieci będą przewodzić w modlitwie różańcowej i ustawiać się będą najbliżej klonu, a wszyscy inni podzieleni według stanów będą zajmować wyznaczone im rejony na placu kościelnym. To zarządzenie okazało się skuteczne i pomogło do powstania atmosfery modlitewnej.

    http://sanktuariummaryjne.pl/sanktuarium/objawienia-matki-bozej/objawienia-matki-bozej-w-gietrzwaldzie/


  • Ojcze nasz… Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj

    Modlitwa składająca się z 7 próśb, pośrodku ma wezwanie o Chleb powszedni. Chleb na dzisiaj, zaufanie Ojcu teraz. Jaki chleb? Fizyczny? Nie, ale Eucharystyczny.
    Modlimy się, ale czy Go codziennie spożywam?
    Czy chcę żyć w stanie Łaski Uświęcającej i karmić się Chlebem Życia?
    Obraz 7 próśb symbolizuje jakby świecznik 7 ramienny zwany menorą, który przedstawia rajskie Drzewo Życia,w centrum którego jest środkowa świeca, w centrum Modlitwy Pańskiej jest prośba o Chleb.
    Katoliku, który się modlisz codziennie Ojcze nasz, czy wiesz o co prosisz i czy wykorzystujesz dar Chleba Pańskiego?


  • Akt Poświęcenia Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi

    O Święta i Niepokalana Dziewico!

    Jakimi pochwałami zdołamy wysławić Ciebie, która za­mknęłaś w swym łonie Tego, którego niebiosa ogarnąć nie mogą. Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosła­wiony jest owoc Twojego łona.

    Oto mija już sto lat od Twojego objawienia się trojgu dzie­ciom w Fatimie, gdzie prosiłaś o modlitwę i pokutę za grzeszników oraz o nawrócenie. Dzisiaj stajemy przed Tobą my, polscy biskupi, duchowieństwo, osoby życia konsekro­wanego, wierni świeccy i zwracamy się do Twego Niepoka­lanego Serca, postanawiając rzetelnie odpowiedzieć na Two­ją prośbę.

    Pragniemy, z Bożą pomocą – na różnych płaszczyznach na­szego życia i pracy – stanowić jeden, nawracający się nie­ustannie Lud Boży, w którym nie ma nienawiści, przemocy i wyzysku. Pragniemy żyć w łasce uświęcającej, aby nasz Ko­ściół stał się prawdziwym Domem Bożym i Bramą Nieba.

    Wszyscy: Niepokalane Serce Maryi, przyrzekamy!

    Matko Świętej Rodziny z Nazaretu, bądź opiekunką pol­skich rodzin. Chcemy uczynić wszystko co niezbędne, by bronić godności kobiety i wspomagać małżonków w wier­nym wytrwaniu w świętym związku sakramentalnym. Zobowiązujemy się bronić związku małżeńskiego ustano­wionego przez Boga i nie dawać posłuchu podszeptom złe­go ducha, zachęcającego nas do nadużywania wolności i do realizowania źle rozumianej tolerancji.

    Chcemy, aby wszyscy małżonkowie objawiali swoim życiem Bożą miłość, a dzieci i młodzież nie utraciły wiary i nie zo­stały dotknięte zepsuciem moralnym.

    Wszyscy: Niepokalane Serce Maryi, przyrzekamy!

    Maryjo, Przybytku Ducha Świętego, Ty chroniłaś poczę­te życie Jezusa a teraz uczysz nas, jak troszczyć się o dzieci nienarodzone. Chcemy dar życia uważać za największą ła­skę od Boga i za najcenniejszy skarb. Postanawiamy stać na straży poczętego życia, aby każdy człowiek mógł wzrastać w pokoju i bezpieczeństwie we własnej rodzinie.

    Wszyscy: Niepokalane Serce Maryi, przyrzekamy!

    Rodzicielko Założyciela Kościoła, my polscy biskupi – w naszej pasterskiej posłudze – będziemy dążyli do tego, by wzrastało i umacniało się Mistyczne Ciało Chrystusa, by duchowieństwo dochowywało wierności Bogu, Krzyżowi świętemu i Ewangelii, a osoby życia konsekrowanego reali­zowały swój zakonny charyzmat i były dla świata czytelnym znakiem obecności Twojego Syna.

    Wszyscy: Niepokalane Serce Maryi, przyrzekamy!

    Nasza Matko i Królowo, pragniemy – poprzez autentycz­nie chrześcijański styl życia – przyczyniać się do powrotu tych, którzy odeszli z Owczarni Chrystusa, aby odnaleźli na nowo Twojego Syna i zrozumieli, że tylko On jest „Drogą i Prawdą i Życiem” (J 14, 6).

    Wszyscy: Niepokalane Serce Maryi, przyrzekamy!

    Przyrzekamy uczynić wszystko, aby w naszym życiu osobi­stym, rodzinnym, narodowym i społecznym realizowała się nie nasza własna wola, ale wola Twojego Syna.

    Poświęcając się Twemu Niepokalanemu Sercu, pragniemy jak najściślej zjednoczyć się z Tobą, Najświętsza Dziewico, oddając się Chrystusowi – jedynemu Zbawicielowi, który żyje i króluje na wieki wieków.

    Wszyscy: Amen.


  • Dlaczego katolik ufa uzbrojeniu?

    Iz 31, 1: Biada tym, którzy zstępują do Egiptu po pomoc, pokładają nadzieję w koniach, mają ufność w mnóstwie rydwanów oraz w bardzo wielkiej sile jazdy, a nie pokładają ufności w Świętym Izraela ani się nie radzą Pana.

    Katolicka Polsko dlaczego nie ufasz Panu, a pokładasz ufność w mnóstwie broni?

    Mt 26, 52: Wtedy Jezus rzekł do niego: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną.


  • Modlitwa o nawrócenie grzeszników

    Modlitwa I. O nawrócenie grzeszników. (Św. Weroniki Gugliani).(1910r)
    O Panie Zbawicielu mój, proszę Cię o błogosławieństwo, które z Twego Najsłodszego Serca płynie, nie tylko dla siebie, ale i dla wszystkich grzeszników, których Najświętszą Krwią Twoją odkupiłeś. Daj, niech przyjdą do Twojego Serca, do tego źródła i morza nieskończonej miłości, aby w Niem z przewinień swoich oczyszczeni, Ciebie, Najsłodszego Swego Oblubieńca, po wszystkie wieki kochali. O Panie, daj im wszystkim i mnie wieczne życie w Twojem Sercu. Amen.

    Modlitwa II.(Św. Teresy). (1910r)
    Jakże wielka jest prośba, z którą przychodzę do Ciebie mój Boże! Oto błagam Cię! żebyś ukochał tych, którzy Cię nie kochają, żebyś otworzył tym, którzy nie kołaczą, a uzdrowił chcących być chorymi. Powiedziałeś, o Najsłodszy Jezu, że przyszedłeś na świat szukać grzeszników: otóż to są prawdziwi grzesznicy. Zmiłuj się więc nad nimi Panie, według dobroci i łaskawości Twojej i zbaw ich na wieki. Amen.

    Modlitwa wynagradzająca i błagalna o odwrócenie herezyi.
    (Modlitwa Stow. katol. „Cruciata precum”).
    O Jezu, Zbawicielu i Odkupicielu nasz, Synu Boga żywego, oto upadamy przed Tobą na kolana i błagamy Cię o przebaczenie chcąc Ci wynagrodzić za wszystkie nieuszanowania Twojego Najśw. Imienia, za wszystkie krzywdy wyrządzone Ci w Najśw. Sakramencie, jako też zniewagi Niepokalanej Dziewicy Matki Twojej i za wszystkie oszczerstwa i lżenia przeciwko Oblubienicy Twojej i świętemu Kościołowi rzymsko-katolickiemu. O Jezu, któryś powiedział : O cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię moje, to uczynię, (u Ś. Jana XIV. 13). Kornie błagamy Cię za braćmi naszymi, którzy znajdują się w niebezpieczeństwie grzechu; zachowaj ich przed przewrotnemi uwodzeniami odstępców od wiary; ratuj tych, którzy już na drodze zguby postępują. Oświeć wszystkich, aby poznali prawdę, udziel im odwagi i siły do walki ze złem, wytrwania w wierze, miłości uczynnej! O to wszystko żebrzemy, najłaskawszy Jezu w Imię Twoje u Boga Ojca, z którym żyjesz i królujesz w jedności Ducha św. przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    (Kto tę modlitwę odmówi, wyspowiada się i przyjmie Komunię Św., nadto pomodli się w kościele o zgodę książąt chrześcijańskich, wytępienie herezyj, nawrócenie grzeszników i podwyższenie Kościoła Św., dostępuje odpustu zupełnego. 31 paździer. 1908. Pius X.).

    Modlitwą o nawrócenie grzeszników. (1891r.)
    O Najlitościwsza Maryo Panno, ucieczko grzeszników, błagamy Cię przez litość Serca Twego, pełnego współczucia i przez śmierć ukochanego Syna Twego Jezusa, uproś tę łaskę wszystkim grzesznikom, a osobliwie tym, którzy drugim są do grzechu pobudką przez swe zgorszeniu i fałszywe nauki, oby się szczerze nawrócili do Boga. Amen.
    za: Zbiorek Modlitw dla czcicieli Serca Jezusowego (1891r)

    MODLITWA o nawrócenie grzeszników. (1909r)
    Wieczny Boże, Stwórco wszystkich rzeczy, wspomnij, że Ty sam dusze grzeszników na obraz i podobieństwo Twoje stworzyłeś. A oto Panie, niemi się piekło zapełnia! Pamiętaj, że najmilszy Syn Twój Jezus dla ich zbawienia najokropniejszą śmierć poniósł. Nie dozwól więc, błagam Cię, o Panie, aby one w swych grzechach pozostały, a Synem Twoim pogardzały, lecz modlitwami Świętych Twoich i świętego Kościoła przebłagany,
    za: Nowy Kancionał (1909r)

    Modlitwa o nawrócenie grzeszników
    O Boże, wejrzyj miłosiernie na tych chrześcijan, co Cię słuchać i godnie czcić nie chcą. Niech laska twoja wejdzie do serca najzatwardzialszych grzeszników! Daj im, Panie, by się nawrócili, szczerze pokutowali za grzechy i spełniali wolę twoją. Amen.

    Modlitwa do cierpiącego Zbawiciela o nawrócenie grzeszników. (1891r)
    O Panie Jezu Chryste na krzyżu za nas umierający ! zlituj się nad temi biednemi duszami, które w każdej chwili na wieczną zgubę lecą! Oto szatan wybiega z ognistej przepaści i dąży na straszne zwycięstwo swoje. Pobudza tłumy piekielne i woła: „Dusz, dusz nam potrzeba, biegnijmy na zgubę dusz ludzkich!” I biedne dusze, jak listki w jesieni, lecą w otchłań wiekuistą.
    I my także, o Boże, my także wołamy: „Dusz, dusz nam potrzeba! Trzeba nam dusz, aby Cię kochały i chwaliły, aby Ci wynagradzały zniewagi, przez ludzi wyrządzano, aby rozszerzały znajomość i miłość Imienia Twojego, aby dla Ciebie pracowały, żyły i umierały! Trzeba nam dusz, abyśmy Ci niemi dług wdzięczności wypłacili, i przez Rany Jezusa, Zbawiciela naszego, błagamy Cię o te dusze! Rany Jezusowe to są usta wciąż otwarte, wołające tak potężnie, że głosu ich wysłuchać musisz, o Panie Boże Stworzycielu! Oto Król nasz niebieski, ukoronowany cierniami, pragnie poddanych, wyswobodzonych z niewoli szatańskiej: my o tych poddanych, o te dusze biedne z Jezusem i przez Niego błagamy, o Panie! dla większej chwały Twojej. Niech się za nami do Ciebie przyczyni przenajświętsza Marya Panna, niepokalanie poczęta, Ona niech dla nas biednych grzeszników nawrócenie i zbawienie wyjedna. Amen.
    za: Życie Katolickie (1891r.)

    Modlitwa do Boga Ojca o nawrócenie grzeszników. (1925r)
    Wieczny Boże, Stwórco wszystkich rzeczy, wspomnij, że Ty sam dusze grzeszników na obraz i podobieństwo Twoje stworzyłeś. A oto, Panie, niemi się piekło napełnia! Pamiętaj, że najmilszy Syn Twój Jezus dla icli zbawienia najokropniejszą śmierć poniósł. Nie dozwól więc, błagam Cię, o Panie, aby one w swych grzechach pozostały, a Synem Twoim pogardziły, lecz modlitwami Świętych Twoich, i świętego Kościoła przebłagany, wspomnij na miłosierdzie Twoje! Zapomnij nieposłuszeństwa i występki ich, a spraw, aby i one z całego serca nawróciły się do Tego, któregoś posłał, Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przez którego odkupieni jesteśmy i któremu niech będzie chwała na wieki wieków.
    Amen.
    za: Droga do Nieba (1925r)

    Modlitwa za grzeszników (1963r)
    O Boże! Wśród nieszczęśliwych na świecie najbardziej biedni i litości godni jesteśmy my, grzesznicy. Z własnej woli od Ciebie odeszliśmy. Opuściliśmy Ciebie nie rozumiejąc Twojej nieskończonej Miłości. Jesteśmy jak ślepcy, którzy zagubili drogą. Jezu, Dobry Pasterzu, weź w szczególny opiekę mnie i łych, którzy w załwardziałości serca dotąd żyję. Matko Boża, Ucieczko grzesznych, módl się za nami wszystkimi.
    za: Jezu Dobry Pasterzu (1963r)

    Modlitwa do Serca Jezusa o nawrócenie grzesznika.(1916r)
    O najmiłościwsze Serce Jezusa, przepaści miłosierdzia, spojrzyj łaskawie na pokutujacego(a) grzesznika(cą), który W zmiłowaniu Twojemu poleca jednego (ę) z braci (sióstr) swych, takiego (ą) jak on (ona) grzesznika(ce). Z tem większą ufnością przychodzę do Ciebie, o Panie, iż wiem, iż żadna prośba nie jest Ci milsza jak modlitwa, za grzeszników. albowiem Ty pragniesz więcej wysłuchać mnie, niżeli ja pragną być wysłuchanym (a). To prawda, że nieprawości wołają o zadośćuczynienie i pomstę, ale krew Twoja przenajdroższa, o Jezu, jeszcze głośniej woła o zmiłowanie. Wiec wysłuchaj, o Panie, głosu Serca Twojego. Wspomnij na one trudy, któreś ponosił, by szukać i ratować grzeszników. Wspomnij na cierpienia, na krwawy pot, który za nich wylałeś. Niechaj tyle prac Twoich nie ginie marnie dla tej duszy!
    Racz przez Twoje zadosyćuczynienie przebłagać gniew Ojca Twojego w niebiesiech. Przez ofiary najświętszego Serca Twojego, o Jezu, zgładź obrazy i zniewagi Twego najświętszego Imienia, których się ta dusza dopuściła. Boskie upokorzenie się Twoje uczyni zadość za wszystko, czem ta dusza pycha swoja i nieposłuszeństwem nagrzeszyła. Rany najświętszego ciała Twojogo niechaj będą przebłaganiem za wszystkie winy niewstrzemieźliwości i nieczystości; najświętsze cnoty Twoje niech będą zadosyćuczynieniem za wszystkie jej uchybienia i grzechy.
    Oświeć, o Jezu, rozum jej żywa światłością, by poznała obrzydliwość swych grzechów, udziel jej zarazem łaski, by za nie żałowała serdecznie, łzami je swemi i krwią swa przenajdroższa obmyła. O najsłodsze Serce Jezusa, nie odmawiaj mi tej łaski, o która z taką ufnością błagam, spełnij obietnice Swoja, że nic nie odmówisz temu, kto się do Boskiego Serca Twojego ucieka. Spraw, abyśmy doznawszy tu miłosierdzia Twojego, tutaj i w wieczności za nie dziękowali. Amen
    za: Chwała Serca Jezusowego (1916r)

    Modlitwa za nawrócenie pogan. (Św. Franciszka Ksawerego).
    O Przedwieczny Boże, Stwórco wszechrzeczy, pomnij, że dusze niewiernych są dziełem rąk Twoich, i że są uczynione na obraz i podobieństwo Twoje. A przecież, Panie, za zniewagę Imienia Twego piekło się temi duszami napełnia. Pomnij, że Syn Twój Jezus Chrystus poniósł okrutną mękę dla ich zbawienia.
    Nie dopuszczaj, aby Syn Twój miał być dłużej przedmiotem wzgardy tych niewiernych.
    Daj się ubłagać modlitwami dusz świętych i wołaniom Kościoła, Najświętszej Oblubienicy Syna Twego i pomnij na miłosierdzie Twoje; zapomnij ich bałwochwalstwa i niewierności i spraw niech już poznają i ukochają Tego, któregoś Ty zesłał na ziemię, aby był zbawieniem, życiem i zmartwychwstaniem naszem, przez któregośmy od piekła oswobodzeni zostali, Jezusa Chrystusa Pana naszego, któremu niechaj będzie chwała na wieki wieków. Amen.
    (300 dni odpustu raz na dzień. Pius IX, 1847 r.).

    Modlitwa do Matki Bożej o nawrócenie grzesznika
    Maryjo, Matko Boża, Ty wiesz najlepiej jak wielka jest cena każdego człowieka odkupionego Najdroższą Krwią Boskiego Syna Twego. Nie gardź moją pokorną prośbą o nawrócenie grzesznika, któremu grozi wieczne zatracenie. Ty Dobra i Miłosierna Matko znasz jego nieuporządkowany tryb życia. Pomnij, że Jesteś ucieczką grzeszników, że Bóg dał Ci moc nawracania nawet najbardziej zatwardziałych serc ludzkich. Wszelkie wysiłki zmierzające ku poprawie jego życia poszły na marne. Jeżeli Ty nie przyjdziesz mu z pomocą, będzie się staczał coraz bardziej ku wiecznej ruinie. Wyjednaj mu skuteczną łaskę, która by poruszyła jego serce i zawróciła na drogę Bożych przykazań. Jeśli to konieczne, ześlij nawet jakieś cierpienie lub niepowodzenie, celem opamiętania i położenia kresu jego grzesznemu postępowaniu.
    Miłosierna Matko, która sprowadziłaś na drogę zbawienia, dzięki wytrwałej modlitwie sług Twoich, już wiele zabłąkanych owieczek, przychyl się łaskawie do mego błagania i wyjednaj tej nieszczęśliwej osobie, która zeszła na manowce i zagubiła drogę do owczarni Chrystusowej, prawdziwą skruchę.
    Uproś zmartwychwstanie do nowego życia.
    Amen

    Modlitwa do Matki Bożej Nieustającej pomocy o nawrócenie grzeszników
    Matko Nieustającej Pomocy wspomnij na Krew Boskiego Syna Twego wylaną dla dusz zbawienia, wspomnij na boleści jakie Twoje macierzyńskie serce wycierpiało i zlituj się nad tylu nieszczęśliwymi grzesznikami, którzy żyją z dala od Boga, i nie korzystają ze zbawczych zasług Pana Jezusa ani z łez przez Ciebie Matko wylanych. O Maryjo, wybłagaj miłościwie łaskę nawrócenia dla tylu grzeszników zwłaszcza w naszej parafii żyjących. Ofiaruj za nie sprawiedliwości Hożej krew Syna Świętego wraz z zasługami Twoich boleści i wspieraj mnie w mym pragnieniu pozyskania wielu dusz dla Pana Jezusa przez wypraszanie im Twojej przemożnej opieki.
    Matko Nieustającej Pomocy wstawiaj się za nieszczęśliwymi grzesznikami i wyproś im u Boga łaskę nawrócenia. Amen.

    Koronka św Faustyny o nawrócenie grzeszników
    Jezus rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mk 2, 17).
    Na dużych paciorkach:
    O Najświętsze Serce Jezusa, nie mieć Miłosierdzia nad biednymi grzesznikami jest jedyną rzeczą niemożliwą dla Ciebie, przeto Cię prosimy: użycz nam tej łaski, o którą Cię błagamy przez Niepokalane i bolejące Serce Najświętszej Maryi Panny, której przecież nic odmówić nie możesz.
    Na małych paciorkach:
    O mój Jezu – miłosierdzia!
    Na zakończenie (czyli po piątej dziesiątce):
    Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
    Najświętsze Serce Jezusa – zmiłuj się nad nami.
    Niepokalane Serce Maryi – módl się za nami.

    Modlitwa za grzeszników
    Boże, który nie chcesz śmierci grzesznika, lecz pragniesz, aby się przez pokutę nawrócił, który nie odrzuciłeś Mojżeszowej, chociaż z naleganiem, modlitwy za ludzi grzesznych i który utyskujesz nawet, gdy Cię nikt nie zatrzymuje w gniewie przeciw grzeszącym; znam się być Panie w wielu i ciężkich grzechach! ale że sam kazałeś nam się modlić jednym za drugich, abyśmy zbawieni byli; otóż stąd powziąwszy ufność, odważam się przystąpić do Tronu łaskawości Twojej z pokorną prośbą o miłosierdzie dla wszystkich zostających w grzechu. Odpuśćże im więc, Ojcze Niebieski, bo nie wiedzą, co czynią. Odsłoń ich oczy, a daj im poznać, jak zła i gorzka jest rzecz, że Cię Pana boga swojego, grzesząc odstąpili, i jak ciężkie im biada! gdy się też Ty oddalisz Panie! Otwórz im uszy, a daj im usłyszeć, jak łaskawie ich wzywasz do siebie, a jak im surowo grozisz sądem i piekłem jeżeli się do Ciebie nie nawrócą.
    Zmiękcz zatwardziałe ich serca i daj im się tem brzydzić, w czem się kochali, a w tem się kochać co nienawidzili. Wspomagaj ich, o Boże! tak skuteczną łaską, aby w gorzkości duszy swojej przypominali sobie wszystkie grzechy swoje; aby za nie serdecznie dla Twojej miłości żałowali, i przyzwoicie pokutowali; aby je z siebie wyrzucili przez świętą spowiedź i nigdy się do nich nie wracali. A Ty miłosierny i dobrotliwy Boże! odpuść im wszystkie nieprawości, również i nam grzechy nasze. Amen.

    Modlitwy do św. Antoniego – O Nawrócenie Niewiernych
    O św. Antoni, pałający ogromną żarliwością o chwałę Bożą, któryś, niegdyś tyle trudów ponosił, ażeby niewiernie lub błędnie wierzącym światłem wiary oświecić i grzeszników do pokuty przywieść, przedstaw Bogu naszą modlitwę w zjednoczeniu z Twoją, ażebyśmy darów Wiary św. nie utracili i w grzechy nie zginęli. Proś zarówno za innymi grzesznikami, proś za wszystkimi niewiernymi i błędnie wierzącymi, iżby oni poznali swą ślepotę, a Krew Jezusa Chrystusa za nich daremno wylana nie była; ale iżby prawdę poznali, a poznawszy ją, przyjęli, wyznawali i stale w niej trwali; iżby liczba złych zmniejszyła się, a dobrych pomnożyła, a tak Imię Boskie święciło się jako w niebie tak i na ziemi. Amen.

    Modlitwa do św Rity o nawrócenie
    O gorliwa św. Rito, dla ciebie ważna była chwała Boga i zbawienie dusz oddalonych od Pana przez grzech lub odchodzących od Kościoła. Ty, jako sławna święta, praktykowałaś wiele dzieł miłosierdzia i pokuty dla nawrócenia grzeszników. Zwróć swoje oczy na mnie, biednego grzesznika, i wyproś mi u Boga łaskę skruchy i szczerej spowiedzi. O tę łaskę proszę cię całym sercem, wyproś ją też dla wszystkich grzeszników na ziemi, a w szczególny sposób dla osób, które tego bardzo potrzebują.
    Spraw, abyśmy doceniali bogactwa miłosierdzia Bożego, ale jednocześnie nie nadużywali Jego cierpliwości, oczekując nawrócenia grzeszników i abyśmy uznali brzydotę i słabość grzechu. Aby już więcej nie było profanowane Najświętsze Imię Jezusa, lecz by wszyscy je błogosławili jako jedyną i pewną rękojmię naszego zbawienia.
    O św. Rito, teraz i zawsze módl się za grzesznikami, a szczególnie za tymi, którzy umrą tego dnia.
    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

    Modlitwa Ojca Pio o nawrócenie grzeszników
    Pokornie proszę Cię, Panie, abyś ze względu na Twoją dobroć i miłosierdzie powstrzymał gromy Twego gniewu na nieszczęsnych grzeszników i udzielił im łaski nawrócenia i pokuty. Ty, Panie, przez Autora „Pieśni nad Pieśniami” powiedziałeś, że „jak śmierć potężna jest miłość” (Pnp 8, 6), dlatego z całym żarem proszę Cię: spojrzyj okiem niewypowiedzianej dobroci na tych braci i siostry, pociągnij ich ku sobie i złącz nierozerwalnymi więzami miłości.
    O Panie, niechaj znowu powstaną ci, którzy prawdziwie umarli. Ty, który swoim potężnym głosem wyprowadziłeś z grobu śmierci Łazarza, zawołaj na nich mocnym i potężnym głosem i przywróć im życie. Spraw, by na Twoje słowo porzucili swoje grzechy i mogli wraz ze wszystkimi odkupionymi sławić bogactwa Twego miłosierdzia…
    Ty sam, Panie, wiesz, jak wciąż wielu żyje z dala od Ciebie, źródła wody żywej; jak wciąż sprawdzają się Twe słowa, że „żniwo jest wielkie, a robotników mało”, że już jest dojrzałe żniwo na polu Kościoła! Oby ono nie zmarnowało się z powodu braku robotników! Oby nie zagarnęli go emisariusze szatana, którzy są tak aktywni! Nie dopuść do tego, o najsłodszy Boże, ale okaż swą litość i wejrzyj na nędzę oraz potrzeby duchowe współczesnych ludzi, i odpuść grzesznikom winy, i wprowadź ich na drogi sprawiedliwości i pokoju, prowadzące do Twego królestwa życia i nieśmiertelności. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

    http://tmoch.net/jupgrade/index.php/ulubione-modlitwy/stare-modlitewniki/1604-modlitwa-za-nawrocenie-pogan-sw-franciszka-ksawerego.html


  • Pod Okiem Najwyższego Świadka mieszkaj ze sobą

    Ilekroć bowiem wyciągają nas z nas samych nazbyt pochłaniające sprawy zewnętrzne, zawsze wówczas choć jesteśmy nadal sobą, nie jesteśmy jednak ze sobą, bo tracąc samych siebie z oczu błąkamy się po ziemi cudzej.
    Święty Grzegorz

    Ps 137, 4: Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską w obcej krainie?